„Top Gun: Maverick” to „najlepszy sequel w historii”? Krytycy zachwyceni nowym filmem z Tomem Cruisem

Wielokrotnie odsuwane widowisko „Top Gun: Maverick” pod koniec tego miesiąca zawita na ekrany polskich kin. Tymczasem sequel klasyka z lat osiemdziesiątych zobaczyli już zagraniczni krytycy. Z recenzji, które zdążyły ukazać się w sieci wyłania się niemal idealny obraz akcji, który podobno nie tylko dorównuje oryginałowi, a wręcz dalece go przewyższa

Na chwilę pisania tego tekstu w serwisie Rotten Tomatoes „Top Gun: Maverick” zdążyło zebrać już 48 recenzji, z których aż 47 oznaczono jako „świeże”, czyli pozytywne. Negatywnie o produkcji wypowiedział się tylko jeden krytyk, co oznacza, że odsetek korzystnych recenzji wynosi aż 98%. Na bardzo wysokim poziomie uplasowała się też punktowa nota filmu, która wynosi obecnie 8,50 w dziesięciostopniowej skali.

18 z wystawionych recenzji pochodzi od tak zwanych „topowych krytyków” serwisu Rotten Tomatoes. Każda z nich ocenia film pozytywnie, co oczywiście daje „Top Gun 2” idealny wynik 100%. Średnia ocena filmu na podstawie not od „topowych krytyków” wypada nieco słabiej, niż w przypadku tej od wszystkich recenzentów i wynosi 8,30 w dziesięciostopniowej skali.

W serwisie Metacritic „Top Gun: Maverick” oceniło jak na razie 34 krytyków i aż 29 z nich stwierdziło, że ich odczucia po seansie były pozytywne. Mieszane wrażenia po seansie miało zaledwie 5 oceniających. Żaden z krytyków nie wypowiedział się o filmie jednoznacznie negatywnie. Średnia nota filmu wynosi obecnie 81 punktów w stu punktowej skali.

Krytycy z niemal pełną zgodnością wskazują, że „Maverick” to rewelacyjne doświadczenie kinowe. Film ma dosłownie wbijać w fotel sekwencjami akcji, które brawurowo wyreżyserował Joseph Kosinski. „Wspaniałe, pełne wizualnego splendoru i zapierające dech w piersiach, [„Top Gun: Maverick”] to coś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy” czytamy w jednej z recenzji. „To jeden z tych sequeli, które zdołały prześcignąć wszystko, czego dokonał oryginał. Otrzymaliśmy ostateczne doświadczenie kinowe, które sprawi, że widownia pomyśli, że sama przekroczyła 5 Machów” – opisuje Spencer Perry z portalu ComicBook. Krok dalej idzie Ross Bonaime z Collidera opisując drugi „Top Gun” mianem najlepszej kontynuacji w dziejach kina: „[film] poprawia dosłownie wszystko względem pierwszej części. I robi to w sposób, który najpewniej czyni z niego najlepszy sequel w historii”. „Sporo czasu minęło już odkąd widziałem film, na którym myślałem sobie jak oni to zrobili? ” – dodaje Matt Singer na łamach ScreenCrush.

Obok wywrotowych scen akcji, które jeden z krytyków zestawił z poziomem „Mad Maxa: Na drodze gniewu”, „Maverick” zachwyca również pod względem dramaturgii i gry aktorskiej. Na tle obsady drugoplanowej (spośród której największe wrażenie robi kreacja Milesa Tellera) zagranicznych krytyków porwał Tom Cruise, którego powrót do tytułowej roli wiązać ma się z jednym z najlepszych występów w jego karierze. „Kinowe doświadczenie roku. (...) Film ma też prawdziwe serce i zarazem jedną z najmocniejszych ról w dorobku Toma Cruise'a” – pisze Rohan Patel z ComicBookMovies. „Wdaje się w Mavericka z całym pakietem bravado, niepewności i szkieletów w szafie tego bohatera” – dodaje Allison Rose, dziennikarka FlickDirect. „Wychodząc z sali, będziecie chcieli przybić komuś piątkę” – obiecuje serwis Time Out.

Mniej entuzjastycznie o sequelu „Top Gun” opowiedziała tylko Catalina Combs z serwisu Black Girl Nerds. Choć jej ogólne wrażenia z filmu wydają się przyzwoite, dziennikarka zwróciła uwagę na to, że „Maverick” nie będzie wielopokoleniowym doświadczeniem, którym okazał się jego poprzednik, czyli widowisko w reżyserii Tony'ego Scotta. Zaznaczyła przy tym, że sequel „Top Gun” to wciąż „fajny hollywoodzki film”, jakkolwiek „czegoś” miało w nim dziennikarce zabraknąć. Pełny zestaw recenzji znajdziecie na Rotten Tomatoes, w tym miejscu. Dodajmy, że wynik procentowy w najbliższych godzinach ulegnie jeszcze najpewniej niewielkiej zmianie – w miarę jak do agregatora dołączane będą pozostałe publikacje. 

Top Gun: Maverick” wyląduje w polskich kinach dokładnie 27 maja.

zdj. Warner Bros.