Netflix ma w swoich rękach kolejny filmowy hit. „Łup”, nowy thriller akcji z Benem Affleckiem i Mattem Damonem w rolach głównych, wygenerował 41,6 miliona wyświetleń w ciągu pierwszych trzech dni, co czyni go dziewiątym największym debiutem filmowym w historii streamingowego giganta.
Netflix ma nowy filmowy hit. To „Łup” z Benem Affleckiem i Mattem Damonem
Występ ten jest szczególnie godny uwagi, biorąc pod uwagę budżet filmu wynoszący tylko 100 milionów dolarów. Produkcja stanowi największą premierę filmową Netfliksa od zeszłorocznego „Happy Gilmore 2”, który zadebiutował z 46,7 milionami wyświetleń w lipcu. W tygodniu od 12 do 19 stycznia „Łup” był oczywiście najchętniej oglądanym tytułem na całej platformie, przewyższając wszystkie seriale i filmy w globalnej ofercie Netfliksa.
Sprawdź też: Netfliksowa „Lalka” i wiele innych polskich nowości! Netflix odkrywa karty na 2026 rok.
„Łup” koncentruje się na grupie policjantów z Miami, których lojalność i zaufanie zostają poddane próbie, gdy odkrywają miliony dolarów ukryte w opuszczonym domu. Gdy wieść o pieniądzach wycieka poza pierwotne grono, w szeregi grupy zaczyna wkradać się paranoja, sojusze się zmieniają, a granica między policjantem a przestępcą szybko się zaciera.
Dla reżysera Joego Carnahana to spory sukces, zwłaszcza po jego zeszłorocznym „Shadow Force”, filmie, który przy budżecie wynoszącym 50 milionów dolarów okazał się zarówno krytyczną, jak i finansową porażką, zbierając od widzów zaledwie 4,5 miliona dolarów na całym świecie.
Największe debiuty filmowe Netfliksa w historii
- „Red Notice” – 75,6 mln wyświetleń
- „Back in Action” – 46,8 mln
- „Happy Gilmore 2” – 46,7 mln
- „Don’t Look Up” – 46,6 mln
- „The Mother” – 42,9 mln
- „Extraction 2” – 42,8 mln
- „Carry-On” – 42 mln
- „Leave the World Behind” – 41,7 mln
- „The Rip” – 41,6 mln
zdj. Netflix