Jeszcze niedawno był to jeden z najbardziej ambitnych westernowych projektów XXI wieku. Dziś „Horyzont” stał się symbolem filmowej porażki i hollywoodzkich realiów, które potrafią brutalnie zweryfikować nawet największe nazwiska. Co właściwie dzieje się z kontynuacją epickiej sagi Kevina Costnera? Nie mamy dobrych wieści dla widzów czekających na kontynuację.
Klapa pierwszej części zmieniła wszystko. „Horyzont” nie doczeka się kontynuacji?
Pierwsza odsłona serii „Horyzont” miała być początkiem wielkiej, czteroczęściowej historii. Zamiast tego okazała się finansową porażką. Film zebrał z kin zaledwie 38 milionów dolarów, podczas gdy budżet dwóch pierwszych części wynosił około 100 milionów. Po spektakularnej wpadce decyzja Warner Bros. była szybka i bezwzględna — sequel zniknął z kalendarza premier niemal natychmiast.
Co ciekawe, rozdział drugi nie trafił całkowicie do szuflady. Film został pokazany na Festiwalu w Wenecji jesienią 2024 roku. Reakcje krytyków były jednak dalekie od entuzjazmu — opinie określano jako letnie, a momentami wręcz rozczarowujące. Na dziś „Horyzont rozdział 2” pozostaje w zawieszeniu. Według źródeł związanych z Warner Bros., film nie ma wyznaczonej daty premiery — i co ważniejsze, nie ma go nawet w planach na 2026 rok. W praktyce oznacza to, że projekt utknął w zamrażarce.
Nie chodzi jednak wyłącznie o słabe wyniki finansowe. Kevin Costner zmaga się obecnie z poważnymi problemami prawnymi, które — według źródeł — wręcz zamroziły możliwość wypuszczenia filmu. Wśród zarzutów pojawiają się m.in. sprawa o niezapłacenie ponad 400 tysięcy dolarów za wynajem kostiumów, osobny pozew ze strony dublerki, dotyczący oskarżeń o molestowanie seksualne i działania odwetowe w związku z nieplanowaną sceną gwałtu.
Sprawdź też: HBO Max odpala maj z przytupem! Te premiery pomogą walczyć z Netfliksem.
Mimo narastających problemów, Costner nie rezygnuje. Wręcz przeciwnie — nadal chce zrealizować trzeci i czwarty rozdział. W ostatnich miesiącach wielokrotnie podróżował do Arabii Saudyjskiej, gdzie próbował zainteresować lokalnych inwestorów finansowaniem kolejnych części. Historia westernowej sagi od początku była obarczona ogromnym ryzykiem. Gdy Costner przedstawiał projekt, szacowano jego koszt na 130 milionów dolarów. On sam wierzył, że zamknie się w 70 milionach, ale rzeczywistość szybko to zweryfikowała. Aktor zainwestował w projekt około 38 milionów dolarów z własnej kieszeni, a nawet zastawił swoją nieruchomość wartą 60 milionów. Mimo ostrzeżeń zdecydował się kręcić dwie części jednocześnie.
zdj. Warner Bros.