Najnowszy serial Marvel Studios, czyli „Wonder Man”, pomimo dobrych opinii od krytyków przeszedł bez większego echa, a nowe dane dotyczące oglądalności sugerują, że produkcja miała duże problemy z przyciągnięciem widzów i zaliczył fatalne wyniki.
„Wonder Man” nie zachwycił popularnością. Czy będzie drugi sezon?
Chociaż serial był chwalony za kreatywne wybory, jego wyniki oglądalności wskazują na utrzymywanie się niepokojącego dla Disneya trendu spadającego zainteresowania produkcjami Marvela na platformie streamingowej. Według danych Luminate (udostępnionych za pośrednictwem Variety), „Wonder Man” zgromadził 549,6 miliona minut oglądalności w ciągu pierwszych 10 dni (27 stycznia – 5 lutego).
W drugim tygodniu serial całkowicie wypadł z pierwszej dziesiątki rankingu Luminate. Został wyprzedzony przez serial Netfliksa „Zabójcza przyjaźń”, który utrzymał 10. miejsce z 287,8 milionami minut, mimo że od jego premiery minął miesiąc.
Sprawdź też: SkyShowtime lepsze niż Netflix! Wiemy, kto ma mocniejsze premiery tygodnia.
Dla kontekstu, warto odnotować, że serial „Zawsze Agatha” wygenerował 377 milionów minut w dziewięć dni, mimo pokazania zaledwie trzech odcinków. Tymczasem najnowszy projekt MCU w dniu premiery doczekał się debiutu całego sezonu składającego się z ośmiu epizodów. „Daredevil: Born Again” mógł liczyć z kolei na 629,4 miliona minut w ciągu pierwszych 10 dni, po wyemitowaniu trzech
„Wonder Man” to kolejny dowód na to, że produkcje Marvela na Disney+ już dawno straciły status tytułów, które fani postrzegają jako te, które muszą koniecznie obejrzeć. Od dawna da się zauważyć, że widać wyraźny trend spadkowy od szczytu popularności, który miał miejsce w 2021 roku:
- „Hawkeye” 852 miliony
- „Loki” sezon 1 731 milionów
- „Echo” (premiera jednego dnia) 731 milionów
- „Ironheart” 526 milionów
- „Falcon i Zimowy Żołnierz” 495 milionów
- „Secret Invasion” 461 milionów
- „WandaVision” 434 miliony
- „Agatha All Along” 426 milionów
- „Moon Knight” 419 milionów
- „She-Hulk” 390 milionów
- „Ms. Marvel” 249 milionów
Czy jest w takim razie szansa na drugi sezon „Wonder Mana”? Chociaż oglądalność jest rozczarowująca, niekoniecznie oznacza to koniec historii Simona Williamsa. Na korzyść serialu działają niższe koszty produkcji: W przeciwieństwie do takich tytułów jak chociażby „She-Hulk” czy „Secret Invasion”, w których mamy masę efektów komputerowych, „Wonder Mana” to hollywoodzka satyra zrealizowana bez wielkich nakładów finansowych. Mniejszy budżet oznacza, że próg rentowności dla serialu jest znacznie niższy. Osoby z branży, takie jak Daniel Richtman, sugerują, że Marvel jest bardzo blisko podjęcia decyzji o realizacji drugiego sezonu.
zdj.