Do sieci trafił kolejny przeciek związany z wyczekiwanym filmem „Avengers: Doomsday”. Tym razem ujawnione materiały dają fanom znacznie lepsze spojrzenie na Roberta Downeya Jr. w roli Victora Von Dooma, czyli nowego głównego antagonisty Kinowego Uniwersum Marvela.
Choć wcześniej mogliśmy zobaczyć liczne grafiki promocyjne przedstawiające Doktora Dooma, najnowszy wyciek pokazuje go już w aktorskiej wersji. Na opublikowanym kadrze widać złoczyńcę unoszącego się w powietrzu, podczas gdy w tle stoją dwa potężne Sentinele. To właśnie one miały zostać przejęte przez Dooma i wykorzystane przeciwko bohaterom reprezentującym Avengersów, X-Menów oraz Fantastyczną Czwórkę.
Zdjęcie nie jest idealnej jakości, jednak pozwala znacznie dokładniej przyjrzeć się interpretacji jednej z najbardziej ikonicznych postaci w historii Marvela. Podczas niedawnego wywiadu aktor potwierdził, że twórcy podchodzą do postaci Doktora Dooma w nietypowy sposób.
„Było sporo eksperymentowania. Mieliśmy momenty, w których zastanawialiśmy się nad zmianą kierunku, ale ostatecznie znaleźliśmy rozwiązanie, które w pełni się sprawdza. Nie chodzi nawet o moje wykonanie tej roli, ale o sposób, w jaki została ona skonstruowana i jak współgra z innymi bohaterami.”

Słowa gwiazdora sugerują, że Marvel nie zamierza po prostu stworzyć kolejnego klasycznego złoczyńcy. Doom ma być integralnym elementem większej historii, która ma wyznaczyć nowy kierunek dla całego MCU. Oczekiwania wobec „Avengers: Doomsday” oraz późniejszego „Avengers: Secret Wars” są ogromne. Po mieszanych reakcjach na część produkcji z Sagi Multiwersum wielu fanów liczy, że bracia Russo ponownie przywrócą Marvelowi dawną formę.
„W Doomsday i kolejnych filmach dzieje się coś, co jest jedyną odpowiedzią na pytanie: jak uniknąć rozczarowania po Infinity War i Endgame? Pracowaliśmy nad tym bardzo długo i bardzo ciężko.” Aktor dodał, że podczas pracy stara się patrzeć na projekt z perspektywy scenarzystów i reżyserów, szukając elementów, które w filmach superbohaterskich nie zostały jeszcze pokazane w pełni swojego potencjału.
Do oczekiwań fanów odniósł się również współreżyser filmu, Joe Russo. Twórca zapowiedział, że „Avengers: Doomsday” będzie pełne niespodzianek i zaoferuje znacznie większą emocjonalną głębię niż wcześniejsze widowiska Marvel Studios. „Stawka cały czas rośnie, ale odpowiedzią zawsze jest emocjonalna złożoność. To ona wzbogaca historię i pozwala zaskoczyć widzów. W tym filmie jest wiele niespodzianek. Uważam też, że Doomsday jest najbardziej emocjonalnie skomplikowanym i najbardziej dojrzałym spośród wszystkich naszych filmów Marvela.”
W sieci pojawiły się również rzekome informacje dotyczące sceny otwierającej „Avengers: Doomsday”. Na razie należy traktować je wyłącznie jako plotki, jednak ich opis pokrywa się z wcześniejszymi doniesieniami dotyczącymi fabuły.
Jeżeli przecieki okażą się prawdziwe, Marvel może szykować widowisko na skalę porównywalną z „Avengers: Infinity War” i „Avengers: Endgame”. Jedno jest pewne – każda kolejna informacja dotycząca Doktora Dooma tylko podsyca zainteresowanie tym, co może okazać się najważniejszym wydarzeniem w historii współczesnego MCU.

zdj. Marvel