Zaskakujące szczegóły nowego filmu Millera. Kogo zagrają Elba i Swinton?

Za kilka miesięcy George Miller ma rozpocząć prace na planie swojego nowego filmu, którego fabuła do dzisiaj była owiana tajemnicą. Do sieci trafiły jednak nowe plotki ujawniające zaskakujące szczegóły na temat fundamentalnych założeń nowej produkcji twórcy „Mad Maksa”.

W nowym filmie Millera pod tytułem „Three Thousand Years of Longing” główne role mają zagrać Idris Elba i Tilda Swinton i do dzisiaj były to jedyne szczegóły na temat projektu, który sam reżyser opisywał jako całkowite przeciwieństwo filmu „Na drodze gniewu”. W sieci pojawiły się jednak plotki, które ujawniają potencjalne informacje na temat historii, którą Miller będzie chciał pokazać na dużym ekranie.

Film „Three Thousand Years of Longing” ma ponoć opowiadać o samotnej kobiecie brytyjskiego pochodzenia, która postanawia wyjechać na wakacje do Stambułu. Tam przypadkowo natrafia na butelkę, w której uwięziony został Dżin. Czarodziejski duch znany z arabskiej mitologii, którego nie trzeba przedstawiać fanom „Aladyna”, zaoferuje oczywiście swojej wyzwolicielce trzy życzenia. Zakładamy, że wspomnianą bohaterkę zagra Tilda Swinton, a Idris Elba wcieli się w Dżina – jak na razie z projektem nie związali się żadni inny aktorzy. Co do samego tytułu filmu (Trzy tysiące lat tęsknoty), to spekuluje się, że odnosi się on do okresu, jaki Dżin spędził w butelce oraz może być w jakimś stopniu metaforą życia głównej bohaterki.

Wcześniej Miller przyznawał, że cały czas nie wie jeszcze, do jakiego gatunku będzie można przypisać jego najnowszy projekt i stwierdził, że nad tą historią pracuję od co najmniej 15 lat. W przeciwieństwie do jego ostatniego filmu nowa produkcja ma stawiać nie tylko na widowiskowe sekwencje, ale także na interakcje pomiędzy bohaterami – Miller gwarantuje jednocześnie, że nie zabraknie w niej scen akcji i pięknych zdjęć. Reżyser zapewnił również, że jego nowa produkcja ponownie zapewni widzom wiele podtekstów i odwołań, które będą ukryte pod płaszczykiem historii.

Prace na planie filmu miały wystartować w maju w Australii, ale niewykluczone, że ostatnie wydarzenia związane z epidemią koronawiursa pokrzyżują te plany i ekipa rozpocznie zdjęcia dopiero w drugiej połowie tego roku.

źródło: Theilluminerdi.com / zdj. Warner Bros.