O filmowych przygodach Czerwonej Sonji słyszy się już od dawna, a od września ubiegłego roku z projektem związany jest Bryan Singer, który dla przedstawicieli studia Millennium był jedynym słusznym wyborem na stanowisko reżysera. Wygląda na to, że włodarzom studia naprawdę zależy na tym, żeby to właśnie Singer stanął za kamerą filmu, bo ich decyzji nie zmieniły nawet kolejne doniesienia o oskarżeniach o molestowanie kierowane pod adresem Singera. Poznajcie szczegóły.