Nowy „Avatar” zarabia, ale to już nie to samo. Trzecia część nie dogoni poprzedników

Nowy film Jamesa Camerona cały czas rządzi w kinach i zgodnie z oczekiwaniami był najchętniej oglądaną produkcją w okresie świątecznym. Staje się jednak już dosyć jasne, że mimo starań „Avatar: Ogień i popiół” nie zbliży się do wielkiego sukcesu finansowego dwóch poprzednich odsłon.

Rządzi w kinach, ale to za mało? Nowy „Avatar” nie dogoni wyniku poprzedników

Co prawda, „Avatar: Ogień i popiół” po zaledwie dwunastu dniach od premiery oficjalnie przekroczył granicę 200 milionów dolarów w amerykańskich kinach, ugruntowując pozycję serii jako jednej z najlepiej zarabiających franczyz w historii, ale trudno będzie mu zbliżyć się do wyniku na poziomie 2 mld dolarów. Trzecia odsłona zapewniła sobie solidny drugi weekend, zbierając od widzów z USA około 64 milionów dolarów, co plasuje ją na szóstym miejscu pod względem wielkości drugim weekendu w historii grudniowych premier. Film zaliczył spadek wynoszący zaledwie 28,3% w porównaniu z weekendem otwarcia, co jest rzadkim osiągnięciem w dzisiejszych czasach. Dla kontekstu odnotujmy, jak radziły sobie poprzednie dwie części oraz inne z grudniowych głośnych premier:

  • „Avatar: Istota wody” — 63,3 mln dolarów (52,8%)
  • „Avatar” (2009) — 75,6 mln dolarów (1,8%)
  • „Władca Pierścieni: Powrót króla” — 50,6 mln dolarów (30,3%)

Dzięki niskim spadkom „Ogień i popiół” może pochwalić się obecnie krajowym wynikiem wynoszącym 217,9 mln dolarów.  Dwójka mogła z kolei po dziesięciu dniach na ekranach amerykańskich kin liczyć na ponad 253 mln dolarów.

Natomiast na arenie międzynarodowej film utrzymuje swoją ogromną popularność. Podczas drugiego weekendu trójka zgromadziła imponujące 181,2 mln dolarów, co oznacza spadek o zaledwie 29,8%, co ponownie poprawiło wynik „Istoty wody”, który w tym samym okresie spadł o 45,2%. Oczywiście druga odsłona miała zdecydowanie lepsze otwarcia zarówno w USA, jak i na rynku międzynarodowym. „Ogień i popiół” osiągnął całkowitą kwotę międzynarodowych przychodów na poziomie 542,7 mln dolarów na 53 rynkach. W połączeniu z wynikami krajowymi „Avatar: Ogień i popiół” osiągnął na całym świecie 760,4 mln dolarów wpływów w zaledwie 12 dni, stając się oficjalnie siódmym najbardziej dochodowym filmem 2025 r., wyprzedzając: „Supermana” (616,8 mln dolarów), „F1” (631,6 mln dolarów) i „Jak wytresować smoka” (636,4 mln dolarów). Globalnie po dziesięciu dniach „Istota wody” miała natomiast na swoim koncie ponad 855 mln dolarów.

Pomimo budżetu wynoszącego ponad 400 milionów dolarów (nie wliczając marketingu), film osiągnie oczywiście rentowność. Jutro powinien przebić 800 milionów dolarów i osiągnąć ponad 900 milionów dolarów do Nowego Roku. Pierwszy i raczej ostatni miliard przebije natomiast prawdopodobnie w przyszły weekend. Obecnie szacuje się, że film może zgromadzić na całym świecie 1,5–1,7 miliarda dolarów, co będzie wynikiem wyraźnie słabszym od dwójki i jedynki, ale nadal jednym z najlepszych na przestrzeni ostatnich lat. 

Sprawdź też: Zamiast do kin trafił prosto na Prime Video! Brutalny film fantasy podbija platformę.

W cieniu „Avatara” swój wynik śrubuje tymczasem „Zwierzogród 2”. Kontynuacja animowanego hitu dorzuciła w kraju 20 milionów dolarów, co stanowi drugi co do wielkości piąty weekend w historii animacji po Święcie Dziękczynienia, i wzrost o 35,1% względem ubiegłego tygodnia pomimo utraty 170 kin. Wynik filmu w USA wynosi obecnie 321,4 mln dolarów, a przewidywany wynik końcowy w kraju szacuje się na 370–400 mln dolarów. Za granicą „Zwierzogród 2” w piąty weekend dorzucił imponujące 67,9 mln dolarów, co oznacza spadek o zaledwie 11,5%, a jej międzynarodowy przychód wynosi już 1,1 mld dolarów. Globalnie film ma na koncie 1,42 miliarda dolarów, zebrane w zaledwie 31 dni.

W trakcie tego weekendu sukces zaliczył też Timothée Chalamet, który po raz kolejny udowodnił, że potrafi przebijać branżowe prognozy. Jego najnowszy film „Marty Supreme” grany w zaledwie 2668 kinach zapewnił sobie 28,3 mln dolarów w cztery dni (największe 4-dniowe otwarcie w historii A24). Na trzy dni przypadło 17,5 mln dolarów, co stanowi z kolei drugi co do wielkości wynik w historii studia, zaraz po „Civil War”. Przy budżecie wynoszącym 65 milionów dolarów jest to najdroższy film, jaki kiedykolwiek wypuściło A24. Dzięki takiemu otwarciu i sprzyjającym okolicznościom „Marty Supreme” może poważnie liczyć na wywalczenie sobie rentowności.

Box Office – zestawienie wyników z amerykańskich kin (26-28 grudnia) 

    Tytuł Studio Przychód z weekendu Zmiana% Liczba kin Łączne wpływy w USA Tygodni od premiery
1 (1) Avatar: Ogień i popiół 20th Century… $64,000,000 -28% 3,800 $217,693,465 2
2 (5) Zwierzogród 2 Walt Disney $19,999,594 +35% 3,370 $321,381,000 5
3 (10) Wielki Marty  A24 $17,522,628 +1,903% 2,668 $28,291,996 2
4 (3) Pomoc domowa Lionsgate $15,400,000 -19% 3,042 $46,460,000 2
5 N Anakonda Sony Pictures $14,550,000   3,509 $23,650,000 1
6 (2) David Angel Studios $12,691,811 -42% 3,118 $49,753,130 2
7 (4) SpongeBob: Klątwa pirata Paramount Pi… $11,200,000 -28% 3,570 $38,171,000 2
8 N Song Sung Blue Focus Features $7,600,000   2,578 $12,025,000 1
9 (7) Wicked: Na dobre Universal $5,260,000 +8% 2,008 $331,623,000 6
10 (6) Pięć koszmarnych nocy 2 Universal $4,400,000 -43% 2,280 $118,969,000 4

zdj. Disney