Box Office – magia Harry'ego Pottera osłabła. Kiepskie otwarcie „Fantastycznych zwierząt 3”

Filmowa seria „Fantastyczne zwierzęta” miała być przedłużeniem gigantycznego sukcesu, jaki w kinach osiągnęły adaptacje powieści o przygodach Harry'ego Pottera. Wygląda jednak na to, że mugoli coraz mniej interesuje podróż do czarodziejskiego świata J.K. Rowling. Trzecia odsłona serii zaliczyła słabe otwarcie, czym postawiła przyszłość franczyzy pod dużym znakiem zapytania.

Mimo przyzwoitego wyniku podczas czwartkowych pokazów film „Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore'a” nie zdołał przyciągnąć tłumów na seanse w kolejne dni i kończy swój pierwszy weekend z kwotą 43 mln dolarów. Jest to wynik poniżej przedpremierowych prognoz, które zakładały otwarcie przynajmniej w granicach 45-50 mln dolarów. Oczywiście trzecia część pozostaje też daleko w tyle za wynikami dwóch pierwszych odsłon. Pierwsza część cyklu debiutująca na ekranach kin w 2016 roku zebrała podczas weekendu 74,4 mln dolarów. Kontynuacja, którą mogliśmy oglądać na dużym ekranie dwa lata później była w stanie zebrać od widzów 62,1 mln dolarów. Tym samym trzecia odsłona zaliczyła też najsłabsze otwarcie w historii wszystkich kinowych produkcji ze świata Harry'ego Pottera. Wynik ten stawia pod znakiem zapytania przyszłość serii, która początkowo planowana była aż na pięć części. W przypadku takiego wyniku studio będzie jednak musiało poważnie zastanowić się nad tym, czy chce kontynuować rozwijanie swojego magicznego uniwersum właśnie za pomocą „Fantastycznych zwierząt”. Trudno sobie wyobrazić, aby marka miała nagle odwrócić spadkowy trend i zacząć przyciągać na kinowe sale więcej widzów, a to sprawia, że opłacalność kolejnych filmów staje się mocno wątpliwa – budżet pierwszej części to 180 mln dolarów, a dwie kolejne kosztowały już po 200 mln dolarów.

A o tym, że amerykańskie superprodukcje potrafiły przyciągać podczas świątecznego weekendu tłumy widzów, niech świadczy, fakt, że ze swoim wynikiem film „Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore'a” zajmuje dopiero piąte miejsce w rankingu otwarć Wielkanocy. Lepiej zarabiały takie produkcje jak „Batman v Superman” (166 mln dolarów), „Szybcy i Wściekli 7” (147,2 mln dolarów), „Szybcy i Wściekli 8” (98,8 mln dolarów), „Starcie tytanów” (61,2 mln dolarów).

Włodarze Warnera mogą z pewną dozą nadziei spoglądać na zagraniczne rynki, gdzie ich najnowszy film przekroczył już granicę 100 mln dolarów. W ten weekend produkcja dorzuciła 71,7 mln dolarów z 66 krajów i ma na swoim zagranicznym koncie już 150,4 mln dolarów. To sprawia, że globalnie film zebrał z kas kin 193,4 mln dolarów. Możemy na tym etapie założyć, że finalnie skończy pobyt w kinach z kwotą w granicach 400-450 mln dolarów. W takim wypadku byłby to wynik o przynajmniej o 200 mln dolarów gorszy od poprzedniej odsłony i prawie o połowę słabszy niż debiutanckiej części.

Drugie miejsce podczas weekendu wywalczył film „Sonic. Szybki jak błyskawica 2”, który zgarnął z kas kin 30 mln dolarów, co przekłada się na spadek na poziomie 58% względem poprzedniego tygodnia. W sumie Amerykanie zapłacili za bilety na tę produkcję już 119,6 mln dolarów. W krajowym zestawieniu film przegonił więc takie tytuły jak: „Diuna” (108,3 mln dolarów), „Wyprawa do dżungli” (117 mln dolarów) i stał się dwunastą produkcją pandemicznego okresu. Na rynkach zagranicznych filmowe przygody Sonica dorzuciły 25 mln dolarów, co oznacza spadek o 32% w porównaniu do zeszłego tygodnia. Międzynarodowy licznik pokazuje aktualnie kwotę 112,2 mln dolarów, a to daje w połączeniu z amerykańskim wynikiem już 231,8 mln dolarów globalnych wpływów. 

Podium zestawienia zamyka „Zaginione miasto”. Film zebrał 6,5 mln dolarów, co oznacza, że względem poprzedniego weekendu stracił tylko 28% widzów. Od dnia premiery Amerykanie zapłacili za bilety na film 78,6 mln dolarów. Poza granicami USA film wyświetlany jest aktualnie na 32 rynkach, z których zebrał 20,4 mln dolarów. Sporo widzów wybrało się na seans w Wielkiej Brytanii (3,5 mln dolarów) i Australii (3,3 mln dolarów). W sumie na swoim koncie film ma 99 mln dolarów

Tuż za podium uplasowała się produkcja „Wszystko wszędzie naraz” z wpływami na poziomie 6,2 mln dolarów. Dopiero na szóstym miejscu znalazł się natomiast „Morbius”, który ponownie stracił sporą część widowni. W trzy dni film zebrał zaledwie 4,7 mln dolarów (spadek o 54%) i na swoim krajowym koncie ma 65,1 mln dolarów. Na rynkach zagranicznych jego sytuacja również nie wygląda zbyt ciekawie. W trakcie weekendu za bilety zapłacono tylko 6,7 mln dolarów, co daje spadek o 54% względem poprzedniego tygodnia. Globalnie superbohaterska produkcja ma na koncie 146,4 mln dolarów, z których 81,3 mln dolarów przypada na rynki zagraniczne. Nie ma już szans na przebicie 200 mln dolarów wpływów

PT*

PPT*

Tytuł

Studio

Przychód z weekendu

Zmiana %

Łączne wpływy w USA

Budżet w mln

Liczba kin

1

-

Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore'a

Warner Bros. $43,000,000 - $71,000,000 $90 4208

2

1

Sonic. Szybki jak błyskawica 2

Paramount Pictures $30,000,000 -58,4% $119,612,388 $75 4258

3

3 Zaginione miasto Paramount Pictures $6,500,000 -28% $78,575,759 $70 3430

4

6
Wszystko wszędzie naraz
A24 $6,187,118 +2,1% $17,696,059 $40 2220

5

-

Father Stu

Sony Pictures $5,700,000 - $8,027,097 $200 2705

6

2

Morbius

Sony Pictures
$4,700,000 -53,9% $65,118,131 $25 3462

7

4 Ambulans Universal Pictures

$4,040,000

-53,6% $15,649,040 $120 3412

8

5 The Batman

Warner Bros.

$3,800,000 -41,2% $365,035,121 $200 2535

9

- K.G.F: Chapter 2 Viva Pictures $2,874,000 - $2,874,000 - -

10

7 Uncharted Sony Pictures $1,170,445 -55,6% $144,986,000 $85 1311

zdj. Warner Bros.