Box Office – Marvel zalicza wielką wtopę. „Ant-Man i Osa: Kwantomania” z najgorszym wynikiem w historii MCU

Marvel nie ma zbyt dobrej passy w kinach. Po tym, jak żadna z zeszłorocznych premier nie okazała się spektakularnym sukcesem, przyszła pora na spektakularną klapę. Bo tak można nazwać wynik finansowy filmu „Ant-Man i Osa: Kwantomania”, który zaliczył właśnie najgorszy wynik w historii MCU.

Podczas swojego drugiego weekendu w amerykańskich kinach film „Ant-Man i Osa: Kwantomania” zebrał od widzów tylko 32,2 mln dolarów. To oznacza, że względem poprzedniego tygodnia najnowsze widowisko Marvela straciło gigantyczne 69,7%. To największy spadek na przestrzeni pierwszego tygodnia w całej dotychczasowej historii MCU. Wynik ten jeszcze mocniej uwydatnia pogarszającą się formę produkcji Marvela, które w zeszłym roku również nie mogły liczyć na małe spadki w drugie weekendy. Najlepiej spośród poprzednich trzech premier poradziło sobie widowisko „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu”, które przy zebraniu 67,3 mln dolarów odnotowało spadek na poziomie 62,8%. Gorzej wypadły natomiast filmy „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, który zaliczył spadek o 67%, co dało 61,7 mln dolarów oraz „Thor: Miłość i grom”, który stracił 67,7% wpływów, co przełożyło się na 46 mln dolarów. Dodajmy do tego, że nowe widowisko Marvela straciło na przestrzeni pierwszego tygodnia zdecydowanie więcej widzów niż dwie poprzednie produkcje o Ant-Manie. W przypadku pierwszej części z 2015 roku było to 56,5% (24,9 mln dolarów), a przy drugiej -61,6% (29 mln dolarów) – warto jednak przypomnieć, że film debiutował na ekranach kin w trakcie trwających wówczas Mistrzostw Świata w Piłce nożnej. W ciągu pierwszych dziesięciu dni film „Ant-Man i Osa: Kwantomania” zebrał od amerykańskich widzów 167,3 mln dolarów. Do tej pory największym spadkiem w drugi weekend wśród produkcji Marvela mogła „pochwalić” się „Czarna wdowa” – było to 67,8%. W jej przypadku dużą rolę odegrała jednak obecność filmu na platformie Disney+.

Na rynkach zagranicznych w drugi weekend produkcja Marvela dorzuciła do swojego konta 46,4 mln, co oznacza spadek o 64,1%. W drugi weekend film zebrał od międzynarodowej widowni mniej niż „Eternals” (48,1 mln dolarów). Łącznie wpływy z międzynarodowego podwórka wynoszą 196,3 mln dolarów. Globalnie film ma na koncie tylko 363,7 mln dolarów. Jeśli spadki nadal będą wyjątkowo duże, a Marvel ogłosi, że film zmierza już na platformę Disney+, to niewykluczone, że nowy „Ant-Man” nie przebije granicy 500 mln dolarów. Na  pewno nic nie wskazuje na to, aby „groził mu” wynik powyżej 550 mln dolarów.

5 najlepszych rynków zagranicznych filmu „Ant-Man i Osa: Kwantomania”:

  1. Chiny (31,5 mln dolarów)
  2. Wielka Brytania (17,8 mln dolarów)
  3. Meksyk (13,1 mln dolarów)
  4. Korea Południowa (10,8 mln dolarów)
  5. Francja 9,5 mln dolarów)

Drugie miejsce weekendu wypracował sobie film „Kokainowy miś” wyreżyserowany przez Elizabeth Banks. Produkcja zebrała przez trzy dni 23 mln dolarów i przekroczyła znacznie przedpremierowe prognozy sugerujące otwarcie przekraczające co najwyżej 10 mln dolarów. Jest to zasługa dobrej kampanii marketingowej, którą Universal przeprowadzał na kilka dni przed premierą głównie w mediach społecznościowych. Film z budżetem na poziomie 35 mln dolarów osiągnął ten dobry rezultat nawet przy mocnej konkurencji ze strony Marvela i bez rewelacyjnych opinii od samych widzów, którzy wystawili mu na CinemaScore ocenę B, taką samą jak trzeciemu „Ant-Manowi”. Film wyraźnie przebił też wynik „Aniołków Charliego” wyreżyserowanych przez Banks, które zebrały w pierwszy weekend tylko 17,8 mln dolarów. Na rynkach zagranicznych film dorzucił 5,3 mln dolarów z 50 krajów. Najlepiej poradził sobie w Wielkiej Brytanii, gdzie widzowie wpłacili do kas kin aż 2 mln dolarów, co jest najlepszy wynikiem dla komedii dla dorosłych od czasu „Baywatch” z 2017 roku. Globalnie po pierwszym weekendzie „Kokainowy miś” ma na koncie 28,3 mln dolarów.

Podium uzupełnia film „Jesus Revolution” z wpływami wynoszącymi 15,2 mln dolarów. Czwarte miejsce zajął natomiast nowy „Avatar”. Podczas jedenastego weekendu film dorzucił 4,7 mln dolarów, co oznacza spadek względem zeszłego tygodnia o 28,2%. Po 73 dniach od premiery na krajowym koncie filmu Camerona znajduje się 665 mln dolarów. Na międzynarodowym rynku widzowie zapłacili za bilety w ten weekend 9,4 mln dolarów, co przełożyło się na spadek w wysokości 12,1%. Na międzynarodowym koncie widnie już 1,6 mld dolarów. Globalnie Avatar: Istota wody zebrał od widzów 2,27 mld dolarów. 

PT*

PPT*

Tytuł

Studio

Przychód z weekendu

Zmiana %

Łączne wpływy w USA

Budżet w mln

Liczba kin

1

1

Ant-Man i Osa: Kwantomania

Disney $32,200,000 -69,7% $167,314,584 $46 4345

2

-

Kokainowy miś

Universal Pictures $23,090,000 - $23,090,000 $460 3534

3

-
Jesus Revolution
Lionsgate $15,525,000 - $15,525,000 $200 2475

4

2

Avatar: Istota wody

Disney $4,700,000 -28,2% $665,383,862 $28 2495

5

4
Kot w butach: Ostatnie życzenie
Universal Pictures $4,120,000 -22,8% $173,431,065 $20 2840

6

3

Magic Mike: Ostatni taniec

Warner Bros. $1,893,000 -65,2% $22,173,000 $90 2918

7

5
Pukając do drzwi
Universal Pictures

$1,870,000

-52,9% $33,903,205 $50 2115

8

6

80 for Brady

Paramount Pictures $1,830,000 -51,2% $36,447,281 - 2397

9

9

Missing

Sony Pictures $1,010,000 -42,2% $31,418,927 $12 1006

10

10 Mężczyzna imieniem Otto Columbia Pictures $850,000 -46,9% $62,281,460 $25 1118

zdj. Marvel