James Gunn ujawnia, czego NIE zobaczymy w nowym „Supermanie”

Prace nad nowym filmem o Supermanie idą pełną parą, ale James Gunn znajduje też czas, aby informować o postępach fanów czekających na efekty jego starań. Reżyser ujawnił właśnie kilka nowych szczegółów na temat produkcji i zdradził, czego, widzowie nie powinni spodziewać się po nowym „Supermanie”.

Superman Legacy nie pokaże historii pochodzenia herosa

Scenariusz do filmu został już Superman Legacy, co oznacza, że strajk nie wpłynie na rozpoczęcie prac na planie. Ostatnio Gunn znalazł natomiast dwie główne gwiazdy swojej produkcji i aktualnie skupia się na castingach do kolejnych ról. W międzyczasie reżyser ujawnił, że opracowywane są także inne elementy filmu. Z jego najnowszej wypowiedzi wynika, że trwają już prace nad ścieżką dźwiękową do jego nowego filmu o Człowieku ze stali. Jak na razie nie wiemy jeszcze, kto odpowiada za jej opracowanie, ale znając dotychczasowy dorobek Gunna możemy założyć, że w filmie usłyszymy też kilka piosenek.

Początkowo mówiło się, że film Superman Legacy skupi się na młodszej wersji Clarka Kenta, ale po tym, jak Gunn obsadził w roli nowego superbohatera trzydziestoletniego aktora (swoje 30. urodziny David Corenswet będzie obchodził 8 lipca) możemy zakładać, że różnica wieku względem ostatniego wcielenia Clarka granego przez Cavilla nie będzie aż taka duża. W komunikatach na temat produkcji Gunna od początku podkreślano też, że film nie będzie historią pochodzenia bohatera i reżyser potwierdził to w ostatniej wypowiedzi w mediach społecznościowych.

Sprawdź też: Zack Snyder stworzy uniwersum na miarę „Gwiezdnych Wojen”? Jego nowy film rozrasta się w zawrotnym tempie.

Odnosząc się do pytania o pokazanie historii początków Supermana, twórca jednoznacznie stwierdził, że tego typu scen w jego filmie nie zobaczymy: Myślę, że widzieliśmy w filmach już wystarczająco dużo jego historii pochodzenia. W kolejnej wypowiedzi zaznaczył jeszcze raz, że w produkcji Nie będzie młodego Clarka. Wygląda więc na to, że nie tylko nie zostanie pokazana historia pochodzenia głównego bohatera (zabraknie więc najpewniej scen na Kryptonie), ale nie doczekamy się też scen retrospekcji zabierających nas do dzieciństwa Clarka.

Projekt Gunna ma opowiedzieć historię Clarka Kenta, który usiłuje połączyć swe kryptońskie dziedzictwo z wychowaniem na Ziemi. Obok protagonisty na ekranie mają pojawić się także Lois Lane, Jimmy Olsen oraz Lex Luthor. Premierę filmu Superman Legacy” zaplanowano na 11 lipca 2025 roku. Prace na planie wystartują na początku przyszłego roku. Obok Davida Corensweta jako Lois Lane wystąpi Rachel Brosnahan.

zdj. Warner Bros.