Jamie Foxx pojawił się publicznie. Aktor zniknął na kilka miesięcy po hospitalizacji

Jamie Foxx od miesięcy nie pokazywał się publicznie, a jego stan zdrowia owiany był tajemnicą. W miniony weekend aktor w końcu pokazał się publicznie pierwszy raz od momentu jego hospitalizacji. Kamery paparazzi uchwyciły go na łodzi na rzece Chicago.

Wygląda na to, że gwiazdor „Django” dochodzi do siebie po tajemniczej wizycie w szpitalu, do której doszło na początku tego roku. Foxx został zauważony przez paparazzi serwisu TMZ w miniony weekend podczas żeglowania wspólnie ze znajomymi na łodzi po rzece Chicago. To pierwszy raz, kiedy mamy okazję zobaczyć go publicznie od momentu jego hospitalizacji.

Foxx trafił do szpitala w kwietniu tego roku, ale przyczyny jego hospitalizacji nie zostały ujawnione. Opinia publiczna została jedynie poinformowana przez jego córkę, że doszło do „komplikacji medycznych”. Corinne Foxx relacjonowała wówczas w mediach społecznościowych, że: Na szczęście dzięki szybkiej akcji i dobrej opiece wszystko jest już na dobrej drodze, do tego, aby jej ojciec wrócił do zdrowia. „Wiemy, jak bardzo jest kochany i doceniamy wasze modlitwy. Jako rodzina prosimy o uszanowanie prywatności w tym czasie” – apelowała wówczas.

Sprawdź też: Będzie wielki powrót? Johnny Depp chętnie zagra w nowych „Piratach z Karaibów”!

Nieoficjalnie spekulowano, że aktor mógł doznać komplikacji po przyjęciu szczepionki przeciwko COVID-19, ale żadne oficjalne źródło nie potwierdziło tych rewelacji. Ze względu na swoje zdrowie Foxx zrezygnował z udziału we wszystkich zaplanowanych na pierwszą połowę roku projektach. Aktor nie poprowadził między innymi szóstego sezonu teleturnieju „Beat Shazam”. W maju aktor poinformował jednak, że powróci do telewizji jako gospodarz nowego programu „We Are Family”, który ma pojawić się w 2024 roku.

zdj. Open Road Films