Jonathan Majors uniknał więzienia. Aktor skazany na roczną terapię antyprzemocową

Jonathan Majors został pod koniec zeszłego roku uznany winnego napaści na swoją byłą partnerkę. Dzisiaj aktor usłyszał wyrok w sprawie, w której groziło mu także pozbawienie wolności. Ostatecznie sąd zdecydował, że były już gwiazdor Marvela będzie musiał odbyć roczną terapię antyprzemocową.

Jonathan Majors skazany na roczną terapię antyprzemocową. Wróci do grania?

Jonathan Majors usłyszał dzisiaj wyrok w sprawie, w której pod koniec zeszłego roku został uznany za winnego przemocy wobec swojej byłej partnerki. Aktor za napaść i nękanie swojej byłej dziewczyny, Grace Jabbari skazano na udział w rocznym programie dotyczącym przemocy domowej. Spotkanie będą odbywały się w Los Angeles ze względu na to, że jest to aktualne miejsce zamieszkania Jonathana Majorsa. Wyrok dopuszcza, że w przyszłości cotygodniowe sesje będą mogły mieć częściowo charakter online.

Dodatkowo sąd ustalił, że aktor musi kontynuować terapię psychiatryczną, na którą został zapisany, i na bieżąco informować wymiar sprawiedliwości o czynionych postępach. Sędzia zakazał także Majorsowi kontaktowania się z byłą partnerką i podkreślił, że wszelkie naruszenia narzuconych na aktora zobowiązań lub popełnienie innych przestępstw mogą zakończyć się dla Jonathana Majorsa pobytem w więzieniu.

Sprawdź też: Robert Downey Jr. z przyjemnością wróci do Marvela! Aktor broni szefa MCU.

Jonathan Majors w Marvelu

Wyrok zapadł dzisiaj w Nowym Jorku i został wydany przez sędziego Michaela Gaffeya, który niespełna cztery miesiące temu prowadził sprawę, w której uznano Majorsa za winnego dwóch z czterech zarzucanych mu przestępstw obejmujących nękanie i lekkomyślną napaść wobec swojej byłej partnerki Grace Jabbari. Początkowo wyrok miał zostać ogłoszony w styczniu, ale sprawa przeciągnęła się ze względu na konieczność rozpatrzenia wniosków złożonych przez prawników aktora.

Majors pojawił się w sądzie wraz ze swoją obecną dziewczyną, aktorką Meagan Good. Po ogłoszeniu wyroku oświadczenie wydała Grace Jabbari, która stwierdziła, że Majors nie żałuje swoich czynów i nie chciał przyjąć za nie odpowiedzialności. Kobieta przekonywała też, że: „On zrobi to jeszcze raz. Zrani inną kobietę. To człowiek, który wierzy, że jest ponad prawem”.

Przypomnijmy, że natychmiast po ogłoszeniu wyroku przedstawiciele Marvela zerwali wszelką współpracę z Majorsem, który wcielał się w rolę Kanga mającego w przyszłości stanąć do walki z Avengersami. Inne projekty z aktorem również zostały wstrzymane i jego kariera w Hollywood pozostaje w zawieszeniu. Przedstawicielka Majorsa przekonywała dzisiaj, że aktor jest optymistą w kwestii powrotu do branży i wkrótce zacznie ponownie pracować w filmie.

zdj. depositphotos