Czwarta odsłona serii Avengers z przytupem rozpoczęła tegoroczny letni sezon w kinach i trudno oczekiwać, że jakikolwiek hit w najbliższych latach będzie w stanie powtórzyć jej ogromny sukces, ale to nie znaczy, że w kinach nie zobaczymy w najbliższych tygodniach produkcji, które mogą osiągać imponujące wyniki w Box Office. Jak wypadną w tej kwestii Toy Story 4 i nowa Laleczka Chucky? Poznajcie szczegóły.
Obydwie ze wspomnianych produkcji wejdą do kin 21 czerwca i będą walczyły o uwagę widzów. Ze względu na zupełnie inną grupę docelową nie będzie to na pewno walka na śmierć i życie, ale niektórzy z widzów będą mieli na pewno dylemat, czy wybrać się na nową wersję kultowego horroru z lat 80., czy obejrzeć kolejną odsłonę przygód Chudego i Buzza?
Według najnowszych analiz to Toy Story 4 wyjdzie z tej potyczki obronną ręką i podczas pierwszego weekendu zarobi od 105 do 130 mln dolarów. Za sukcesem animacji Toy Story przemawiają świetnie oceniane trzy poprzednie odsłony oraz fakt, że od premiery trzeciej części seria zyskała wielu nowych fanów, którzy nie mieli jeszcze okazji zobaczyć swoich ulubionych bohaterów na dużym ekranie.
Toy Story 3 debiutowało na ekranach dziewięć lat temu i podczas pierwszego weekendu zebrało od widzów 110,3 mln dolarów. Nowa odsłona serii powinna więc bez większych problemów wyrównać ten rezultat, a być może i pokusić się o jego pobicie, co dałoby jej najlepsze otwarcie w historii serii. Przypomnijmy jeszcze, że trzecia część w 2010 roku cieszyła się sporym zainteresowaniem w kolejnych tygodniach po premierze i zarobiła w sumie 1 miliard i 66 mln dolarów na całym świecie. 415 mln z tej kwoty przypadło na rynek amerykański, a 651 mln na rynki zagraniczne. Jak na razie trudno jednak przewidywać, jak po premierze poradzi sobie czwarta część serii.
W przypadku nowej Laleczki Chucky analitycy zakładają, że w weekend otwarcia film powinien zarobić od 12 do 22 mln dolarów i zakończyć pobyt w amerykańskich kinach z wynikiem wynoszącym około 45 mln dolarów. Jak na razie nie wiemy jeszcze, ile studio Orion Pictures przeznaczyło na produkcję filmu, ale ten wynik nie powinien martwić producentów, a po dołożeniu wpływów z rynków zagranicznych dać im przyzwoity zysk.
źródło: Boxofficepro.com / zdj. Pixar / Disney