Netflix w tarapatach! Jeden z potężnych akcjonariuszy Warnera wybiera Paramount!

To bez wątpienia historia, która idealnie nadałaby się na serial w klimacie „Sukcesji”. Jeśli myśleliście, że walka o przejęcie Warner Bros. Discovery jest już za nami, to nic bardziej mylnego! Rywalizacja dopiero się rozkręca i za sprawą jednego z kluczowych akcjonariuszy nabrała właśnie sporego tempa.

Netflix ma kłopot. Jeden z kluczowych akcjonariuszy Warnera stawia na Paramount

Walka o kontrolę nad Warner Bros Discovery zaostrzyła się po tym, jak firma inwestycyjna Ancora Holdings ujawniła, że zgromadziła udziały w gigancie medialnym o wartości prawie 200 milionów dolarów i planuje sprzeciwić się wynegocjowanej przez zarząd umowie z Netfliksem.

Ancora, która zarządza aktywami o wartości około 11 miliardów dolarów, zapowiedziała, że ​​zagłosuje przeciwko transakcji z Netfliksem na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Warner Bros, które ma się odbyć w kwietniu, chyba że zarząd cofnie swoją rekomendację względem oferty streamingowego giganta. Firma argumentuje, że Warner nie podjął właściwych działań w celu porozumienia się z Paramount Skydance w sprawie, jak uważa, lepszej oferty kupna aktywów spółki.

Netflix zaoferował 27,75 dolara za akcję Warner Bros, wyceniając transakcję na 82,7 miliarda dolarów. Paramount z kolei złożył ofertę w wysokości 108,4 miliarda dolarów  i niedawno podniósł ją, oferując specjalną premierę za opóźnienie dla akcjonariuszy. Paramount poinformował we wtorek, że zapewni inwestorom Warner Bros. około 650 milionów dolarów dodatkowej gotówki za każdy kwartał, w którym transakcja nie zostanie sfinalizowana począwszy od końca 2026 rok. Zgodził się również pokryć opłatę za zerwanie umowy z Netfliksem w wysokości 2,8 miliarda dolarów. Włodarze Paramount przekonują również, że ich propozycja oferuje bardziej przejrzystą drogę do uzyskania zgody organów regulacyjnych niż oferta streamingowego giganta.

Sprawdź też: Disney ma problem z „Avatarem”. Trzecia część zachwiała wiarą w Jamesa Camerona.

„Obecnie proponowana umowa Netfliksa wymaga od akcjonariuszy akceptacji niższej wartości, zaryzykowania niepewnego podziału i poniesienia znacznego ryzyka regulacyjnego — pomimo dostępności wyższej i bardziej pewnej oferty 30 dolarów za akcję od Paramount” — napisała firma inwestycyjna Ancor w swoim komunikacie.

Warner Bros. Discovery, którego kapitalizacja rynkowa według danych LSEG wynosi około 68 miliardów dolarów, odpowiedział już na komunikat inwestora i zapowiedział, że ​​dokona przeglądu zmienionej oferty Paramount, ale nie zmienił na ten moment rekomendacji dotyczącej transakcji z Netfliksem.

Kluczowym punktem spornym jest proponowane wydzielenie aktywów sieci kablowych Warner Bros. – w tym CNN i TNT – do odrębnego podmiotu o nazwie Discovery Global przed przejęciem studia filmowego przez Netfliksa. Ancora przedstawiła obawy, które wcześniej podnosili też przedstawiciele Paramount, sugerując, że kwota, jaką ostatecznie otrzymają akcjonariusze w ramach transakcji z Netfliksem, będzie w dużej mierze zależeć od sytuacji finansowej i alokacji zadłużenia wydzielonych spółek kablowych. „WBD prosi akcjonariuszy o głosowanie za niepewnym wynagrodzeniem gotówkowym w oparciu o nieznaną alokację zadłużenia i nieznaną wartość kapitału własnego” – stwierdziła w oświadczeniu Ancora.

Paramount posuwa się jeszcze dalej, wskazując, że tradycyjne aktywa telewizyjne są praktycznie bezwartościowe. Ancora zauważa ponadto, że ​​potencjalne połączenie Netfliksa i Warner Bros. stworzyłoby największą na świecie usługę streamingową z około 500 milionami abonentów, co może być dla organów antymonopolowych powodem do odrzucenia umowy. Netflix odpowiada na te zarzuty twierdzeniami, że to YouTube należący do Google’a ma największy udział antenowy w amerykańskich telewizorach, co ma przemawiać za tym, że rynek pozostaje cały czas mocno konkurencyjny.

zdj. Netflix / Paramount