Nowe informacje dotyczące filmu „Odyseja” ponownie rozgrzały internetową dyskusję wokół najnowszego projektu Christophera Nolana. W rozmowie z magazynem Time reżyser potwierdził, że Lupita Nyong’o wcieli się w podwójną rolę – Heleny Trojańskiej oraz jej siostry Klitajmestry.
Burza wokół „Odysei”. Lupita Nyong’o zagra Helenę Trojańską
Informacja natychmiast wywołała kolejną falę komentarzy w mediach społecznościowych. Spekulacje na temat roli aktorki pojawiały się już od wielu miesięcy, a fani próbowali łączyć przecieki z planu, plotki branżowe oraz doniesienia insiderów. Oficjalne potwierdzenie ze strony Nolana sprawiło jednak, że dyskusja nabrała jeszcze większego rozpędu.
Nie brakuje przy tym głosów podkreślających, że Lupita Nyong’o wielokrotnie udowodniła swój talent aktorski. Jej występy w „To my” czy „Zniewolony” pokazały, że potrafi kreować złożone i emocjonalnie intensywne postacie. Wielu widzów uważa więc, że pod względem aktorskim jest w stanie bez problemu udźwignąć oba role.
Sprawdź też: Największy hit science fiction ostatnich lat w końcu do obejrzenia w domu!
Kontrowersje dotyczą jednak przede wszystkim interpretacji samej Heleny Trojańskiej. Część internautów krytykuje decyzję castingową, argumentując, że postać od lat była przedstawiana jako jasnoskóra i blondwłosa kobieta, a wybór aktorki ma być przykładem współczesnego podejścia do różnorodności w Hollywood. Dyskusję dodatkowo podgrzał Elon Musk, który opublikował w serwisie X wpis sugerujący, że Nolan stracił swoją integralność.
W odpowiedzi pojawiły się jednak również głosy broniące decyzji twórców. Część komentujących zwraca uwagę, że starożytna Grecja była znacznie bardziej złożona kulturowo, niż często przedstawiają to współczesne wyobrażenia, a kino historyczne i mitologiczne od dawna korzysta z różnych interpretacji znanych postaci.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak dużą rolę Helena odegra w samym filmie. Według nieoficjalnych informacji postać ma mieć raczej wspierającą rolę, jednak już sam casting wystarczył, by „Odyseja” stała się ponownie jednym z najgoręcej komentowanych projektów ostatnich miesięcy.
zdj. Universal Pictures