Pierwsze informacje o „Halloween Ends”. Będzie skok w czasie

Choć druga część najnowszej trylogii „Halloween” trafi do polskich kin dopiero w ten piątek, poznaliśmy już pierwsze informacje o finałowym filmie cyklu, „Halloween Ends”. O scenariuszu produkcji opowiedział w nowym wywiadzie reżyser David Gordon Green.

Z rozmowy dowiedzieliśmy się przede wszystkim, że w trzeciej części zrebootowanego „Halloween”, cykl zaliczy spory skok w czasie. Podczas gdy drugi rozdział rozpoczyna się natychmiast po zakończeniu jedynki, wydarzenia przedstawione w „Halloween Ends” rozegrają się cztery lata po krwawym finale „Halloween zabija”. Prace zdjęciowe mają wystartować w styczniu przyszłego roku.

Będzie skok w czasie. Wracamy do bieżących wydrzeń i skoczymy cztery lata w przyszłość. (...) Zaczniemy szykować się [do produkcji] za dwa tygodnie. Muszę też oznaczyć jakiś konkretny termin i myślę, że będziemy gotowi na zdjęcia w styczniu. Scenariusz jest w świetnej formie. Teraz to wyłącznie kwestia dopracowania niektórych kierunków, postaci i skonstruowania nowych sekwencji.

W ubiegłym tygodniu Gordon Green ujawnił też, że w przygotowaniach scenariusza wziął udział John Carpenter, który naniósł na tekst swoje poprawki.

Scenariusz „Halloween Ends” jest kompletny, w najbliższym czasie John Carpenter ma podzielić się z nami swoimi przemyśleniami. To szczególnie ekscytujące. (...) Jak każda trylogia, chcemy by i ta miała początek, środek i koniec. Mieliśmy koncepcję na zakończenie i pierwszą wersję scenariusza napisaliśmy już dwa lata temu. Mieliśmy wszystko rozrysowane przechodząc do produkcji „[Halloween] zabija”. Wiedzieliśmy gdzie zmierzamy, stąd pomysł by „[Halloween] zabija” było symfonią w samym środku księgi o losach Strode.

Przypomnijmy, że wczoraj na naszej stronie pojawiła się recenzja „Halloween zabija”. Znajdziecie ją w tym miejscu

Źródło: Bloody Disgusting / zdj. Universal