Platforma streamingowa Disney+ już wkrótce zaoferuje swoim widzom premierę filmu „Ella McCay”, najnowszego dzieła Jamesa L. Brooksa – zdobywcy trzech Oscarów i trzech nagród Emmy. Reżyser kultowych produkcji takich jak „Lepiej być nie może”, „Telepasja” czy „Czułe słówka” wraca tym tytułem na reżyserski stołek po aż 15 latach przerwy.
„Ella McCay” za chwilę trafi na Disney+
Choć w Stanach Zjednoczonych film doczekał się kinowej premiery w grudniu ubiegłego roku, polscy widzowie nie zobaczą go na dużym ekranie. Zamiast tego „Ella McCay” zadebiutuje bezpośrednio w streamingu. Disney+ potwierdził, że film pojawi się w Polsce już 5 lutego. Wynika to zapewne z faktu, że produkcja nie została dobrze przyjęta w USA, gdzie okazała się komercyjną i artystyczną porażką. Przy budżecie na poziomie 35 mln dolarów, widzowie wpłacili do kas biletowych zaledwie 4,5 mln dolarów. Pozytywnie oceniło go zaledwie 23% krytyków, a wśród widzów wynik ten wynosi 57%.
W tytułową rolę wciela się Emma Mackey, która gra ambitną młodą polityk – Ellę McCay. Bohaterka próbuje odnaleźć równowagę między wymagającą karierą a życiem prywatnym. Ella właśnie zdobywa stanowisko gubernatora i niemal natychmiast musi zmierzyć się z serią zawodowych oraz osobistych wyzwań.
Sprawdź też: To miał być nowy hit science fiction. Krytycy zrównali kinową premierę z ziemią.
Drugą istotną bohaterką produkcji jest jej ciotka Helen, w którą wciela się Jamie Lee Curtis. Kobieta ostrzega bohaterkę przed powrotem do jej życia ojca (granego przez Woody’ego Harrelsona) – mężczyzny, który przez lata był nieobecny i pozostawił po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.
„Ella McCay” opisywana jest jako pełna humoru opowieść o miłości, rodzinie i polityce, czyli tematach doskonale znanych fanom twórczości Brooksa. Obsada robi ogromne wrażenie. Obok Emmy Mackey, Jamie Lee Curtis i Woody’ego Harrelsona na ekranie zobaczymy również Jacka Lowdena, Kumaila Nanjianiego, Ayo Edebiri, Spike’a Fearna, Rebeccę Hall oraz Alberta Brooksa. Za zdjęcia odpowiada Robert Elswit, laureat Oscara za pracę przy filmie „Aż poleje się krew”.
zdj. Disney