Finałowy sezon „Stranger Things” debiutował przeszło 90 dni temu i możemy w końcu sprawdzić, jak jego wyniku plasują się na tle największych hitów Netfliksa. Ostatnia seria trafiła do ścisłej czołówki najpopularniejszych produkcji w historii platformy, ale ostateczne dane pokazują jednak ciekawy rezultat — mimo ogromnego zainteresowania, „Stranger Things 5” nie zdołał przebić wyniku swojego poprzednika.
Oglądalność finałowego sezonu „Stranger Things” spadła
Jeszcze na początku wszystko wskazywało na absolutny rekord. „Stranger Things 5” wystartował z imponującym wynikiem 59,6 miliona wyświetleń w pierwszym tygodniu. W kolejnych tygodniach utrzymywał się w globalnym Top 10. Po zakończeniu standardowego 91-dniowego okresu pomiarowego, Netflix opublikował końcowe wyniki. „Stranger Things 5” osiągnął 133,8 miliona wyświetleń oraz wygenerował 1,39 miliarda godzin oglądania. To rezultat, który daje mu czwarte miejsce wśród najchętniej oglądanych anglojęzycznych seriali platformy.
Największym punktem odniesienia pozostaje sezon czwarty „Stranger Things”, który zakończył swój wynik na poziomie 140,7 miliona wyświetleń. Różnica wynosi 6,9 miliona, czyli około 4,9%. Jeszcze bardziej widoczna jest różnica w czasie oglądania — „Stranger Things 5” wygenerował o 446,7 miliona godzin mniej, co oznacza spadek o 24,3%.
Na te wyniki wpłynęło kilka czynników. Jednym z nich jest różnica w długości sezonów — „Stranger Things Season 4” był wyraźnie dłuższy, co naturalnie przełożyło się na większą liczbę godzin oglądania. Istotna może być również długa przerwa między sezonami, która mogła osłabić zaangażowanie części widzów. Nie zmienia to jednak faktu, że wynik piątego sezonu jest ogromnym sukcesem. Ponad 133 miliony wyświetleń to rezultat, który potwierdza, że „Stranger Things” pozostaje jedną z najważniejszych marek w historii Netfliksa.
Sprawdź też: Krytycy zachwyceni finałem „The Boys”… ale czy naprawdę jest aż tak dobrze?
Zakończenie głównej historii nie oznacza jednak końca tego uniwersum. Już 23 kwietnia 2026 roku na platformie pojawi się spin-off — „Stranger Things: Tales from ’85”. Będzie to animowana produkcja będąca prequelem wydarzeń z głównego serialu, osadzona między drugim a trzecim sezonem.
Przed „Stranger Things: Tales from ’85” stoi istotne wyzwanie. Choć można spodziewać się mocnego startu dzięki lojalności fanów, kluczowe będzie utrzymanie zainteresowania widzów. Część odbiorców może odczuwać zmęczenie po finale „Stranger Things”, dlatego nowa produkcja musi udowodnić, że w świecie Hawkins wciąż są historie warte opowiedzenia.
zdj. Netflix