Rachel Zegler nie chciała wzorować się na Jennifer Lawrence. Złożyła za to specjalny hołd bohaterce „Igrzysk śmierci”

Ostatni tydzień dzieli fanów „Igrzysk śmierci” od ponownego wkroczenia do świata Panem. Wraz z napływającymi do sieci ocenami prequelowego filmu otrzymaliśmy też nowy wywiad z gwiazdą tej produkcji, Rachel Zegler. W rozmowie aktorka z „West Side Story” opowiedziała o swojej relacji z Jennifer Lawrence. Zasugerowała też, że tworząc kreację Lucy Gray nie chciała wzorować się na Katniss, czyli dotychczasowej bohaterce cyklu.

Rachel Zegler chwalona za występ w „Igrzyskach śmierci

Podczas gdy pierwsze opinie o „Balladzie ptaków i węży” sugerowały, że „Ballada ptaków i węży” może okazać się jedną z najlepszych odsłon trwającego od ponad dekady cyklu, pełnoprawne recenzje ochłodziły nieco entuzjazm wywołanymi tamtymi wrażeniami. Na chwilę obecną film wciąż cieszy się umiarkowanie dobrymi głosami, ale wielu krytyków publikujących na łamach topowych serwisów pokroju Guardiana nie pozostawiło na nim suchej nitki (w serwisie Rotten Tomatoes film uzyskał przyzwoity wynik 66% pozytywnych tekstów). To powiedziawszy – niezależnie od opinii o samym filmie – duże pochwały „Ballada” zbiera właśnie za rolę wspomnianej Rachel Zegler. Jej kreację z rozmysłem oddalono przy tym od postaci Katniss Everdeen z poprzednich „Igrzysk” 

„Bohaterce poprzednich filmów imię dała roślina o białych kwiatach” – czytamy w jednym z opisów „Ballady”. „W nowym filmie istotną rolę pełnią róże. Młody Coriolanus Snow (Tom Blyth) wręcza różę trybutce z Dwunastego Dystryktu, Lucy Gray Baird (Zegler), której jest mentorem (...) Żywiołem Lucy jest scena, a jej muzyka to całkiem nowy element serii”. O postaci opowiedziała też sama aktorka. Podczas berlińskiej premiery filmu, do której doszło podczas ubiegłego weekendu, Zegler tłumaczyła, że „Lucy Gray to artystka zmuszona do walki. Katniss to wojowniczka zmuszona do występów”. 

Rachel Zegler poznała Jennifer Lawrence dopiero po zakończeniu prac nad „Balladą ptaków i węży”

Rachel Zegler Igrzyska śmierci

Wkrótce przed premierowym pokazem prequela „Igrzysk śmierci” w Londynie Zegler wyjawiła dziennikarzom magazynu People, że choć dzieli obecnie szczególną więź z Jennifer Lawrence, gwiazdę głównych odsłon cyklu inspirowanego powieściami Suzanne Collins poznała dopiero po zakończeniu zdjęć do prequela. Jak tłumaczyła, dzięki temu zdołała uniknąć prób naśladowania aktorki, wcielając się w nową protagonistkę „Igrzysk”. „Gdy się poznałyśmy byłam już po zdjęciach. Połączył nas fakt, że mamy tak wielu wspólnych znajomych” – czytamy w wywiadzie. „[To, że nie spotkałyśmy się przed wejściem na plan] sprawiło, że nie czułam presji – mieliśmy poczucie, że [„Balladą ptaków i węży”] możemy zrobić coś odrębnego”.

Choć postacią Lucy twórcy filmu spróbowali zatem uniknąć skojarzeń z Katniss, Rachel Zegler postanowiła nawiązać do bohaterki oryginalnych „Igrzysk” podczas pokazów w Berlinie. Na tamtejszą premierę widowiska przybyła w sukni odnoszącej się do jednej z kluczowych scen dla bohaterki Jennifer Lawrence. Zdjęcie poniżej.

O czym opowiedzą nowe „Igrzyska śmierci”?

Każda saga ma swój początek, a każdy bunt potrzebuje pierwszej iskry. Oto Dziesiąte Głodowe Igrzyska. W Kapitolu osiemnastoletni Coriolanus Snow zamierza skorzystać z szansy, jaką jest rola mentora i zdobyć sławę. Potężny niegdyś ród Snowów podupadł i przyszłość Coriolanusa zależy od tego, czy zdoła pokonać konkurentów. Tyle że fortuna nie bardzo mu sprzyja bo otrzymuje poniżające zadanie: zostaje mentorem Lucy Gray Baird, dziewczyny z Dystryktu Dwunastego, najbiedniejszego z biednych.

Ich losy będą od teraz nierozerwalnie ze sobą splecione – każda decyzja, którą podejmie Snow, może prowadzić do sukcesu lub porażki, triumfu lub klęski. Na arenie rozgrywa się walka na śmierć i życie. Poza areną w Coriolanusie zaczyna budzić się współczucie dla skazanej na zgubę trybutki… Czy warto przestrzegać zasad, gdy liczy się tylko przetrwanie za wszelką cenę?

Powieść Collins na scenariusz przełożył Michael Arndt, czyli autor filmu „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia”. Jako reżyser za film odpowiedział z kolei Francis Lawrence („Constantine”). Premiera „Ballady ptaków i węży” odbędzie się 17 listopada.

Zdj. Lionsgate / Forum Film Poland