Serial „Yellowstone” faktycznie zakończy się na 5. sezonie? Sheridan poczuł się jak Bóg?

Serial „Yellowstone” ma zakończyć się po piątym sezonie. Kolejne źródło donosi, że produkcja, która ożywiła karierę Kevina Costnera i wyniosła na szczyt telewizyjnej branży Taylora Sheridana dobiegnie końca po drugiej części piątej serii. Powodem przedwczesnego zakończenia hitowej produkcji mają być zakulisowe tarcia pomiędzy głównym gwiazdorem serialu i jego twórcą. W tle przewija się kompleks Boga.

Kevin Costner chciał spędzić na planie „Yellowstone” tylko tydzień?

W lutym tego roku przyszłość serialu „Yellowstone” stanęła pod gigantycznym znakiem zapytania. Wiarygodne źródła donosiły, że produkcja może zakończyć się jeszcze w tym roku po wyemitowaniu ostatnich odcinków piątego sezonu. Powodem przedwczesnego zakończenia produkcji Sheridana miał być konflikt harmonogramów Kevina Costnera. Mówiło się, że aktor chciał spędzić na planie drugiej części sezonu zaledwie tydzień, co miało wynikać z faktu, że Costner zajmował się ostatnio także reżyserią i graniem głównej roli w swoim westernowym eposie „Horizon”. Jego wymagania miały doprowadzić do konfliktu z Taylorem Sheridanem, który był sfrustrowany żądaniami Costnera. Chwilę po pojawieniu się tych doniesień zdementował je adwokat Costnera, twierdząc, że są one absurdalne i to kompletne kłamstwo.

Sprawdź też: Aubrey Plaza obrywa za promowanie mleka. Aktorka zagrała w reklamie wyśmiewającej roślinne zamienniki.

Zupełnie nowe światło na konflikt pomiędzy Costnerem i Sheridanem rzucają ostatnie doniesienia serwisu New York Post. Według źródeł tego serwisu stroną, która doprowadziła do pojawienia się tarć, nie był wcale główny gwiazdor produkcji, a jej twórca. Portal donosi, że Costner był gotowy do nakręcenia nowych odcinków w zeszłym roku oraz w styczniu, ale do tego czasu Sheridan nie przygotował scenariusza. Doprowadziło do tego sytuacji, w której nowy harmonogram serialu zaczął kolidować z innymi zobowiązaniami Costnera. Źródło związane z aktorem twierdzi, że Sheridan jest przeciążony pracą i nie był gotowy do pracy przy serialu, wtedy kiedy Kevin Costner miał pojawić się na planie.

Kevin zobowiązał się już do kręcenia innych filmów. Przekazał producentom swój harmonogram.

Opóźnienie „Yellowstone” wynika z przerostu ego u Sheridana?

taylor sheridan w serialu yellowstone.jpg

To, że Taylor Sheridan jest najbardziej zapracowanym scenarzystą i showrunnerem w Hollywood potwierdził niedawno sam szef Paramount Media Networks, Chris McCarthy. W wywiadzie dla Hollywoodreporter stwierdził, że twórca „Yellowstone” przygotowuje obecnie PONAD 10 seriali dla Paramount. Jednym z nich jest spin-off, w którym główną rolę ma odegrać Matthew McConaughey. Szef studia zapewnia jednak, że projekt zostanie zrealizowany bez względu na to, czy Costner powróci w „Yellowstone” czy też nie. McCarthy nie skomentował w żaden sposób doniesień o konflikcie z Costnerem i ograniczył się tylko do wyrażenia nadziei, że aktor, który bezsprzecznie przyczynił się do gigantycznej popularności „Yellowstone”, pozostanie częścią serialu jeszcze przez długi czasu.

Sprawdź też: Kolejna legendarna gwiazda upolowana. Morgan Freeman zagra w nowym serialu Sheridana.

Mówi się także, że na konflikt pomiędzy Costnerem i Sheridanem miało wpłynąć zachowanie samego twórcy serialowego imperium Duttonów. Jeden z informatorów, który współpracował z Sheridanem, potwierdził, że w grę wchodzi kwestia ego, ale niekoniecznie Costnera, a właśnie Sheridana.

Taylor jest gwiazdą swojego serialu. Jest najważniejszą osobą we wszystkich swoich serialach.

Sheridan przez lata nie mógł przebić się w Hollywood, a dzięki „Yellowstone” osiągnął wręcz gigantyczny sukces i stał się motorem napędowym całego medialnego biznesu firmy Paramount Global. Jego kolejne seriale biły rekordy streamingu, a widownia w telewizji rosła z każdym sezonem. Początek piątego sezonu „Yellowstone” przyciągnął przed telewizory ponad 12 mln Amerykanów. Informatorzy twierdzą, że osiągnięcie takiego sukcesu w dojrzałym wieku podsyciło ego Sheridana, a jeden z nich twierdzi nawet, że mamy tu do czynienia z kompleksem Boga, który sprawia, ze Taylor Sheridan postrzega się jako nieomylnego.

Taylor przez lata był naprawdę niedoceniany w Hollywood. Teraz kiedy jest na szczycie, zdecydowanie ego odgrywa w tym wszystkim swoją rolę.

Kiedy druga część piątego sezonu „Yellowstone” trafi do widzów?

Abstrahując od tego, czy serial „Yellowstone” faktycznie zakończy się po wyemitowaniu drugiej części piątej serii, pozostaje pytanie, kiedy produkcja powróci z nowymi odcinkami? W Stanach Zjednoczonych emisja ósmego i jak na razie ostatniego epizodu piątego sezonu przypadła na 1 stycznia. Seria została podzielona na dwie części i ma doczekać się około 14 odcinków. W oficjalnej zapowiedzi stacja Paramount Network zapowiedziała na początku roku, że powrót „Yellowstone” nastąpi latem 2023 roku. Konkretna data premiery nie została ujawniona, ale spekulowaliśmy wówczas, że serial może powrócić już pod koniec czerwca, bowiem to właśnie w tym miesiącu na antenie debiutowały drugi i trzeci sezon. W obliczu ostatnich doniesień wydaje się to jednak już nierealne.

Sprawdź też: Harrison Ford powróci do uniwersum „Yellowstone”. Serial „1923” oficjalnie przedłużony na drugi sezon!

Aktualnie zdjęcia do nowych odcinków jeszcze nie wystartowały, a co gorsze, nie pojawiły się wręcz żadne informacje na temat tego, kiedy ekipa i aktory mogą w ogóle pojawić się na planie. W takiej sytuacji pod znakiem zapytania staje nie tylko czerwcowa premiera, ale w ogóle premiera tego lata. Niewykluczone, że na powrót „Yellowstone” przyjdzie nam poczekać nawet do późnej jesieni.

źródło: nypost.com / hollywoodreporter.com / zdj. Paramount Network