To będzie najbardziej kontrowersyjny film Cronenberga? Pierwsze zdjęcie z „The Shrouds”

Sfilmowany w ubiegłym roku następny dreszczowiec legendarnego reżysera Davida Cronenberga doczekał się pierwszego wglądu. Na debiutanckim kadrze z „The Shrouds” zobaczycie urządzenia, które w świecie filmu zezwalają na obserwowanie rozkładu ciał zmarłych, stając się nowym „krzykiem mody” branży pogrzebowej. 

David Cronenberg szykuje nowy film. Mamy pierwszy kadr

Na pierwszym planie „The Shrouds” pojawia się francuski aktor Vincent Cassel („Nienawiść”). Wciela się w Karsha, biznesmena i wdowca, który tworzy nowatorskie urządzenie umożliwiające śledzenie zmarłych przebywających w trumnach. Wynalazek bohatera oferuje możliwość obserwowania w czasie rzeczywistym rozkładu ciał zmarłych. Urządzenie z czasem okazuje się przełomowym pomysłem będącym o krok do podbicia światowego rynku pogrzebowego. Biznes Karsha staje jednak pod zapytaniem po tym, jak kilka grobów — w tym ten jego żony — zostaje zniszczonych. Mężczyzna usiłuje poznać motyw ataku i wpaść na trop sprawców.

W obsadzie „The Shrouds” – które Cronenberg opisał jako najbardziej „osobistą i autobiograficzną” pracę w swoim dorobku – zobaczymy też między innymi Diane Kruger („Bękarty wojny”), Guya Pearce'a („Mare z Easttown”) i Sandrine Holt („Fear the Walking Dead”). Przed wejściem na plan z produkcją wiązano też nazwiska Viggo Mortensena („Zbrodnie przyszłości”) i Léi Seydoux („Nie czas umierać”), ale ostatecznie – przez wzgląd na zamieszanie z organizacją prac zdjęciowych – oboje musieli rozstać się z filmem.

Sprawdź też: Zobaczcie kultowy pojedynek Anakina i Obi-Wana w nowej wersji! Ten film spełnia marzenia fanów

The Shrouds David Cronenberg

Historia opowiedziana w produkcji miała być początkowo częścią nieujawnionego serialowego projektu Netfliksa. Jak wyjawił sam reżyser, włodarze platformy streamingowej podjęli decyzję o zrezygnowaniu z projektu, gdy dowiedzieli się, jak miałby wyglądać drugi odcinek. „Był moment, że Shrouds powstawało jako projekt streamingowy. (...) To zupełnie osobna historia, ale jestem wdzięczny [Netfliksowi]. Nie napisałbym tego scenariusza, gdyby nie fakt, że byli nim początkowo zainteresowani. Zatem dzięki nim istnieje, mimo że zdecydowali się z niego zrezygnować” – tłumaczył w wywiadzie.

Przybliżony termin premiery „The Shrouds” nie został jeszcze ustalony. Mówi się jednak, że film może zostać pokazany podczas tegorocznego Festiwalu Filmowego w Cannes. Pierwszą fotkę zawdzięczamy z kolei publikacji na łamach słynnego francuskiego magazynu Cahiers du Cinéma

Źródło: Cahiers du Cinema / Zdj. Prospero Pictures