Tom Cruise chce grać jeszcze przez 20 lat i być jak Harrison Ford

Tom Cruise wspólnie z obsadą filmu „Mission: Impossible — Dead Reckoning” podróżuje w ostatnich tygodniach po całym globie i bierze udział w kolejnych uroczystych premierach swojego najnowszego widowiska. Gwiazdor udziela przy tym kolejne wywiady i w jednym z nich zabrał właśnie głos w sprawie tego, jak długa może być jego aktorska kariera.

Tom Cruise i emerytura? Nie ma takiej opcji!

Cruise obchodził wczoraj swoje 61. urodziny, ale wiek nie przeszkadza aktorowi w wykonywaniu kolejnych niebezpiecznych wyczynów na planie swoich filmów. Okazuje się także, że gwiazdor nie wybiera się w żadnym wypadku na aktorską emeryturę. Cruise chce pozostać aktywny zawodowo tak długo, jak będzie to możliwe i zamierza dorównać innej legendzie Hollywood. W ostatnim z wywiadów gwiazdor „Mission: Impossible” nawiązał do Harrisona Forda, który właśnie powrócił do kin z piątą odsłoną serii o przygodach Indiany Jonesa. „Harrison Ford to legenda. Mam nadzieję, że nadal będę działał. Mam 20 lat, żeby go dogonić” – zapowiedział Cruise. „Chciałbym robić kolejne części „Mission: Impossible”, dopóki nie będę w jego wieku”.

Sprawdź też: Disney wtopił GIGANTYCZNE pieniądze. Indiana Jones przyniesie milionowe straty.

Cruise świętował swoje 61. urodziny 3 lipca, a Ford będzie obchodził 81. urodziny już za kilka dni, bo 13 lipca. Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że „Mission: Impossible” zakończy się wraz z ósmą częścią, ale reżyser serii rzucił nowe światło na jej przyszłość i stwierdził, że ma już plany na kolejne odsłony. Teraz sam Tom Cruise sugeruje też, że nie zamierza rozstawać się z popularną franczyzą, którą zapoczątkował w 1996 roku. Wygląda więc na to, że faktycznie czeka nas jeszcze kilka niemożliwych misji.

Nowa odsłona serii „Mission: Impossible” zawita do polskich kin 14 lipca. W obsadzie obok Cruise'a wracają między innymi Vanessa Kirby jako Biała Wdowa, Rebecca Ferguson jako Ilsa i Simon Pegg jako Benji Dunn). W nowe postacie cyklu wcielają się Hayley Atwell, Pom Klementieff, Indira Varma oraz Esai Morales („Ozark”). Powrót do serii zaliczył również Henry Czerny, który zadebiutował jako Eugene Kittridge w premierowej odsłonie z 1996 roku.

źródło: smh.com.au / zdj. Xavier Collin / Depositphotos