Tom Cruise wystartował! Pierwsze miliony już na koncie nowego „Mission: Impossible”

Tom Cruise wystartował i pędzi ku kolejnemu sukcesowi w kinach. Jego najnowsza produkcja „Mission: Impossible – Dead Reckoning” rozpoczęła pobyt na krajowym podwórku już w środę, a do końca weekendu na jej koncie ma znaleźć się od 90 do nawet 100 mln dolarów. Jak wypadł pierwszy dzień zmagań?

Tom Cruise walczy o 100 mln dolarów po pierwszym weekendzie

Podczas środowego otwarcia siódma odsłona „Mission: Impossible” zebrała od amerykańskich widzów 15,5 mln dolarów. Do kwoty tej wliczone są także przedpremierowe pokazy z wtorku, które wyniosły 7 mln dolarów. Analitycy przewidują, że film zbierze od widzów około 60 mln dolarów w tradycyjny, trzydniowy weekend, a po pięciu dniach od debiutu na jego koncie ma znaleźć się od 85 do 95 mln dolarów. Najbardziej optymistyczne prognozy zapowiadają, że Cruise może powalczyć nawet o otwarcie przekraczające 100 mln dolarów. Potrzebna będzie do tego jednak wyjątkowo duża skłonność widzów do odwiedzenia kin w ten weekend.

Sprawdź też: TE HITY będziemy oglądać na Prime Video. Zobaczcie nowości na drugą połowę roku.

Jeśli zestawimy wynik z pierwszego dnia z poprzednimi odsłonami serii, to okaże się, że „Dead Reckoning” osiągnął wyraźnie słabsze otwarcie od „Fallout”, które zebrało 22,8 mln dolarów i zanotował też gorszy wynik niż „Rouge Nation”, które kończyło debiutancki dzień z kwotą 20,3 mln dolarów. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że obydwie z poprzednich części wchodziły do kin w piątek. Trzeba też pamiętać, że filmy z serii „Mission: Impossible” nie charakteryzują się dużymi otwarciami, ale cieszą się długimi nogami, co pozwala im zarabiać przez wiele tygodni, a w tym przypadku będzie to wyjątkowo potrzebne, bo budżet siódmej odsłony wyniósł aż 290 mln dolarów. Wyjątkowo duże koszty wynikają przede wszystkim z wielu przerw w pracach na planie wywołanych pandemią i z konieczności wprowadzenia rygorystycznych środków bezpieczeństwa mających przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa.

zdj. Paramount Pictures