Tom Hanks i Woody Allen mogli zagrać główną rolę w „Oczach szeroko zamkniętych”

Choć główna rola w słynnych „Oczach szeroko zamkniętych”, ostatniego filmu Stanleya Kubricka, powędrowała ostatecznie do Toma Cruise'a, reżyser wyobrażał sobie swoje ostatnie dzieło jako film o zupełnie odmiennym, wręcz komediowym tonie. Od dawna wiemy, że na pewnym etapie Kubrick planował obsadzenie w roli protagonisty aktora Steve'a Martina. Dzięki najnowszej biografii, napisanej przez Davida Mikicsa, poznaliśmy inne nazwiska, które reżyser brał pod uwagę na długo przed realizacją „Oczu”, to jest na przestrzeni lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.  

Jak możemy dowiedzieć się z lektury opublikowanej niedawno książki „Stanley Kubrick: American Filmmaker”, niewiele zabrakło, by adaptacja noweli Arthura Schnitzlera stała się jedną z niewielu pełnokrwistych komedii w dorobku Kubricka:

W latach siedemdziesiątych [Kubrick] fantazjował o obsadzeniu w głównej roli (...) aktora o zdolnościach komediowych. Jako protagonistę wyobrażał sobie Steve'a Martina albo Woody'ego Allena. W zapiskach z lat osiemdziesiątych wymienił kilku innych, możliwych kandydatów, między innymi Dustina Hoffmana, Warrena Beatty'ego, Alana Aldę, Alberta Brooksa, Billa Murraya, Toma Hanksa i Sama Shepherda (...)

Biorąc pod uwagę ostateczny casting Toma Cruise'a i poważny charakter „Oczu szeroko zamkniętych” lista jest dość zaskakująca. Nieco dalej w biografii artysty Mikics wskazuje jakie konsekwencje dla filmu niosło obsadzenie w roli głównej gwiazdy „Top Gun” i „Firmy”.

Gdy Kubrick w końcu nakręcił swoją wersję „Dream Story”, obsadził w głównej roli aktora, który nie miał w sobie nic komediowego: poważnego i wykalkulowanego Toma Cruise'a. Komedia mogła być dla głównego bohatera formą samoobrony. Kubrick zrobił zaś z niego kogoś całkowicie bezbronnego. 

 Źródło: Movie Web / zdj. Sony Pictures / Amazon Studios