Walki Daredevila nie będą już tak DOBRE jak na Netfliksie? Kaskader krytykuje Disneya

Daredevil jest już pełnoprawnym członkiem filmowo-serialowego uniwersum Marvela, a niedługo zagości w nim ponownie za sprawą własnego serialu. Jeśli obawiacie się, że przeniesienie historii Matta Murdocka z Netfliksa na Disney+ będzie wiązało się ze zmianą stylistyki scen akcji, to wygląda na to, że Wasze obawy są uzasadnione. Głos w tej sprawie zabrał jeden z kaskaderów pracujący przed laty przy produkcji Netfliksa.

Martwicie się o walki w nowym Daredevilu? Wygląda na to, że słusznie

Matt Murdock został oficjalnie wprowadzony do MCU w filmie „Spider-Man: Bez drogi do domu, ale było to tylko krótkie cameo, które nie dało nam okazji do tego, aby zobaczyć Daredevila ponownie w kostiumie i akcji. Zmieniło się to dopiero przy okazji premiery serialu „Mecenas She-Hulk”, w którym obrońca Hell's Kitchen zaprezentował widzom swoje możliwości. To jak twórcy serialu od Disney+ podeszli do choreografii walk wzbudziło jednak niepokój w widzach oczekujących od Daredevila stylu zaprezentowanego w serialu Netfliksa. Wygląda jednak na to, że do prezentowanego przed laty charakteru walk już nie wrócimy – tak przynajmniej twierdzi jeden z kaskaderów, który pracował przy tworzeniu scen akcji w poprzednim serialu.

Chris Brewster, kaskader i choreograf walk pracujący przy serialu Netfliksa od pierwszego do ostatniego odcinka gościł ostatnio w podcaście Ikuzo Unscripted, na łamach którego mocno skrytykował Disneya za jego podejście do scen akcji w nowej produkcji o Daredevilu.

Sprawdź też: Disney wtopił GIGANTYCZNE pieniądze. Indiana Jones przyniesie milionowe straty.

Naprawdę nie chcą, żeby to przypominało Daredevila od Netfliksa” – stwierdził Brewster. „Żadna osoba, która pracowała nad oryginalnym serialem, za wyjątkiem obsady, nie wróci i prawdopodobnie jest już za późno, żeby to zmienić. Marvel powiedział wszystkim pracującym przy serialu, że nie chce, aby „Born Again” wyglądał jak serial Netfliksa” – przekonywał. „Możesz mi wierzyć, nie tylko pracowałem nad oryginalnym serialem, ale byłem też jednym z jego największych fanów”.

W dalszej części rozmowy Brewster stwierdził, że „Daredevil” stworzony przez Netfliksa był arcydziełem i skrytykował decyzję Marvela, który chce mocniej postawić na efekty komputerowe, a nie na praktyczne sposoby kręcenia scen akcji. Brewster stwierdził: „Jeśli oglądałeś „She-Hulk”, to wiesz, że zmienili Daredevila w kreskówkę. Wszystko jest animowane i wygląda źle”. Chris Brewster w ostatnich latach pracował też przy projektach samego Disneya. Zaangażowany był między innymi w seriale „Falcon i Zimowy Żołnierz”, „Loki” i „Ms. Marvel”, ale głównie jako dubler aktorów, a nie osoba odpowiadająca za choreografię walk.

Zanim Daredevil pojawi się we własnym serialu w 2024 roku mamy zobaczyć go w produkcji „Echo” pod koniec bieżącego roku. Ostatnio prace na planie produkcji „Daredevil: Born Again” zostały wstrzymane ze względu na strajk scenarzystów.

źródło: comicbookmovie.com / zdj. Marvel / Netflix