Z nowym filmem Marvela jest coraz gorzej. Nawet „Flash” radził sobie lepiej

W piątek do kin zawita najnowsze widowisko Marvela. Z dnia na dzień produkcja „The Marvels” staje się kandydatem na coraz większą porażkę. Najnowsze prognozy zapowiadają najgorszy wynik w całej historii MCU i rezultat słabszy nawet od tego, który kilka miesięcy temu osiągnął film o Flashu.

The Marvels” może okazać się gorsze nawet od „Flasha”

O tym, że premiera filmu „The Marvels” będzie rozczarowaniem dla Disneya mówiło się już od dawna, ale przedstawiciele branży dopuszczali możliwość, że nowa produkcja MCU będzie zyskiwać wraz z rozkręcającą się kampanią promocyjną. Najnowsze prognozy na kilka dni przed wejściem filmu do kin zapowiadają jednak, że widzowie nie są zbytnio zainteresowani nadciągającym widowiskiem Marvela. Na kilka dni przed premierą przedsprzedaż biletów na „The Marvels” jest niższa niż w przypadku „Flasha”, który w ciągu pierwszego weekendu zebrał 55 mln dolarów i okazał się wielką finansową katastrofę.

Obecnie prognozy otwarcia dla kontynuacji „Kapitan Marvel” zakładają wynik w przedziale od 45 do 50 mln dolarów. Oznaczałoby to katastrofę i najsłabsze otwarcie Marvela w całej jego historii. Do tej pory najmniejszy wynik w trakcie pierwszego weekendu osiągnął film „Incredible Hulk” z 2008 roku będący formalnie częścią MCU. Jego wynik wyniósł 55,4 mln dolarów. Niewykluczone, że produkcja z Brie Larson finalnie przebije ten wynik – fani Marvela mogą ruszyć do kin bez korzystania z przedsprzedaży biletów, ale nie zmieni to faktu, że nawet wynik w okolicach 60 mln dolarów będzie wielką wpadką studia, która potwierdzi słabnącą pozycję MCU i ogólne zmęczenie widowni superbohaterskimi premierami. Ostatni raz film Marvela zebrał poniżej 100 mln dolarów w listopadzie 2021 roku przy premierze „Eternals” (71 mln dolarów). 

Kinowy debiut nowego filmu Marvela zaplanowano na 10 listopada.

zdj. Marvel