Zaskakujący game changer w serialu „Sukcesja”. Jak zakończy się historia rodziny Royów? Jeden z gwiazdorów ma teorię

Za nami trzeci odcinek czwartego sezonu serialu „Sukcesja”. Po dzisiejszym poniedziałku świat Royów nigdy nie będzie już taki sam. Mimo nieuchronności wydarzenia, które właśnie nadeszło, premiera najnowszego odcinka, wywraca do góry nogami świat głównych bohaterów i zapowiada iście wybuchowy finał. Jak zakończy się walka o przejęcie władzy w medialnym gigancie? Jeden z głównych gwiazdorów ma swoją teorię.

Ostrzeżenie: Dalsza część materiału zawiera informacje będące SPOILERAMI dotyczącymi wydarzeń z trzeciego odcinka finałowego sezonu serialu „Sukcesja”.

Wesela w rodzinie Royów nigdy nie należały do tradycyjnych rodzinnych imprez i były jedynie pretekstem do kolejnej rozgrywki pomiędzy członkami rodziny, która zarządza medialnym gigantem. Mimo że spora część widzów zdawała sobie sprawę, że czwarty sezon może przynieść zapowiadaną wręcz od początku serialu śmierć Logana Roya, mało kto zapewne zakładał, że dojdzie do niej na tak wczesnym etapie finałowej serii. Twórcom ponownie udało się jednak nas zaskoczyć i zaserwowali nam niespodziewane połączenie wesela mającego rozpoczynać nowy etap w życiu Connora z definitywnym zakończeniem finałowego rozdziału w życiu patriarchy rodu Royów. Co śmierć Logana oznacza dla przyszłości firmy Waystar i jego dzieci? Swoją teorię na ten temat ma sam Brian Cox, który właśnie pożegnał się z serialem.

Co śmierć Logana oznacza dla jego dzieci? Kto przejmie kontrole nad firmą?

Możemy być pewni, że wydarzenia z trzeciego odcinka właśnie rozpoczęły – i to z hukiem – decydującą rozgrywkę w walce o przejęcie kontroli nad firmą zarządzaną do tej pory Logana Roya. Korporacyjna machina właśnie została wprawiona w ruch, a jej bezwzględne tryby pochłoną każdego, który spróbuje je zatrzymać. Śmierć Logana – tak nie ma wątpliwości, że bohater grany przez Briana Coxa zostanie niedługo złożony do grobu – oznacza początek bezlitosnej walki o władze i pieniądze i stawia w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji przede wszystkim dzieci nieboszczyka, które od miesięcy nie utrzymywały zbyt dobrych relacji z ojcem i koncentrowały się na prowadzeniu własnego biznesu, który oczywiście zupełnie przypadkiem był równoznaczny z podkopywaniem pozycji ojca oraz wbijaniem mu szpilek, a niekiedy nawet wkładaniem kija w szprychy.

Sprawdź też: Emily Ratajkowski już więcej na ekranie nie zobaczycie. Modelka rezygnuje z aktorstwa z powodu mizoginii.

W drugim odcinku Kendall i Shiv postanowili wręcz narazić transakcję zakupu firmy Waystart byle tylko utrudnić życie ojcu. Roman z kolei nie mogąc wyzbyć się poczucia zależności od ojca, został nakłoniony do zmiany strony i stanięcia u boku ojca. Śmierć ojca nadeszła w takim momencie, że każde z nich – nawet Roman – czuje, że mogło przyczynić się do odejścia Logana. Ich wyrzuty sumienia mogą jednak okazać się i dla nich zabójcze i sprawić, że żadne z nich nie zasiądzie finalnie w fotelu CEO rodzinnej firmy.

Takiego zdania jest chociażby sam Brian Cox. Aktor wcielający się w Logana Roya nie miał co prawda okazji przeczytania scenariusza, bo jak sam twierdzi: „Nie czytam scenariusza, jeśli mnie w nim nie ma”, ale aktor zapewnia, że nie może doczekać się, aż zobaczy finałowe rozstrzygnięcie, które nadejdzie zapewne dopiero w dziesiątym i ostatnim odcinku sezonu. Brak znajomości dalszej historii pozwala jednak Coxowi na poczucie się jak reszta widzów i snucie własnych teorii o zakończeniu. Według aktora żadne z dzieci Logana nie zostanie finalnie prezesem Waystart. Aktor uważa, że ani Kendall, ani Shiv czy też Roman lub Connor nie mają w sobie wystarczająco dużo siły, aby wygrać walkę o władzę. Można by wręcz zacytować Logana z drugiego odcinka: „Kocham was, ale nie jesteście poważnymi ludźmi”.

Podejrzewam, że to nie będą dzieci. Myślę, że zostaną zablokowane. Ostatecznie, to oni zostaną wykluczeni. No wiesz, w końcu ta cała sprawa z Piersami była cholernie głupim pomysłem i rozegrali jej mądrze. To był ostatni duży błąd i widziałem, jak pochłania ich  ta gównoburza.

Sprawdź też: Muzyka do drugiej części „Diuny” skończona. Hans Zimmer powrócił jako kompozytor.

Kontynuując swoją wypowiedź, Cox zasugerował, że firma ostatecznie trafi w ręce Matssona, który przypomina Logana z młodości, jest wyrachowany, potrafi manipulować ludźmi i jest bezlitosny w biznesie. Kolejnym ciekawym tropem podrzuconym przez aktora jest też sugestia, że Tom i Greg mają swoje własne plany co do przejęcia firmy, które snują już od pewnego czasu.

Wydaje mi się, że nadal będą wdawać się w kolejne gównoburze. Więc nie jestem pewien, czy będą w stanie stanąć do tej walki. Więc jedyną alternatywą jest, jak sądzę, Matsson. Jest też inna możliwość, jest nią to, co knują Tom i Greg? Co oni robią? Do czego zmierza Tom będąc w skrajnie dysfunkcyjnym związku z Shiv?

Trudno jak na razie spekulować, jak zakończy się walka o przejęcie schedy po Loganie, ale zwiastun nowych odcinków pokazuje, że partia wkracza w decydującą fazę. Na jej kolejny rozdział musimy poczekać do najbliższego poniedziałku.

 

źródło: deadline.com / zdj. HBO