Tag: Stephen Graham

„Dobry chłopiec” - recenzja filmu. Kolejna międzynarodowa produkcja Jana Komasy

  • Kacper Stefański
  • 0

Jan Komasa się nie zatrzymuje! Nie minęło jeszcze pół roku od polskiej premiery jego pierwszego hollywoodzkiego filmu „Rocznica”, a reżyser już wraca z kolejnym międzynarodowym projektem. Tym razem jest to polsko-brytyjska koprodukcja zatytułowana „Dobry chłopiec”. Nie mylić z tym zeszłorocznym horrorem o psie, bo za granicą mieli z tym nie lada problem i trzeba było zmieniać oryginalny tytuł. Jan Komasa podbija kino międzynarodowe? Recenzja filmu - „Dobry chłopiec” „Dobry chłopiec” to historia o dziewiętnastoletnim Tommym, który pewnej nocy, wracając z imprezy, zostaje porwany. Chłopak trafia do piwnicy, gdzie jest przetrzymywany na łańcuchu przez mocno nietypową rodzinę. Ich celem nie jest jednak wyłącznie znęcanie się nad nim - lecz próba specyficznej resocjalizacji młodzieńca. Czy ich plan okaże się skuteczny, czy może Tommy odnajdzie drogę ucieczki? Film rozpoczyna się od zwariowanego prologu przedstawiającego imprezowy styl życia głównego bohatera. Chaotyczny montaż, migające światła i dynamiczne tempo skutecznie wciągają widza od pierwszych minut. Po tej intensywnej sekwencji następuje wyraźny kontrast i poznajemy spokojną, cichą sprzątaczkę Rinę, graną przez Monikę Frajczyk, która udaje się na rozmowę o pracę do domu, gdzie w piwnicy, przywiązany do sufitu łańcuchem, znajduje się już Tommy. To właśnie tam poznajemy głównego oprawcę - Chrisa, granego przez Stephena Grahama, który jest zarówno głową rodziny, jak i obsesyjnym perfekcjonistą dbającym o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Towarzyszą mu żona Kathryn - początkowo wyglądająca i zachowująca się niczym „chodząca śmierć” oraz kilkunastoletni syn Jonathan. Już od samego początku film wymaga od widza dużego zawieszenia niewiary. Niektóre decyzje bohaterów wydają się absurdalne, a część ich zachowań trudno racjonalnie uzasadnić. Przetrzymywanie Tommy’ego w piwnicy nie jest jednak jedynie aktem przemocy, lecz w oczach rodziny stanowi również próbę resocjalizacji chłopaka i uczynienia z niego lepszego człowieka. A wraz z rozwojem fabuły poznajemy historię tej osobliwej rodziny oraz ich motywacje stojące za nietypowymi działaniami. Na wyróżnienie zasługują role aktorskie, w tym przebijający się na pierwszy plan Stephen Graham w roli Chrisa, który perfekcyjnie oddaje charakter swojej postaci, a każda jego, nawet najmniejsza zmarszczka i subtelna mimika mają tu znaczenie. Nie ustępuje mu jednak Anson Boon, wcielający się w Tommy’ego, który idealnie odegrał rolę wyluzowanego, nieco chamskiego chłopaka, uważającego się za najważniejszą osobę. A dodatkowo jego mocny brytyjski akcent tylko wzmacnia autentyczność tej postaci i idealnie do niej pasuje. Momentami film przybiera komiczny charakter i wprowadza elementy czarnego humoru. Na pierwszy rzut oka sceny wydają się normalne - Tommy ogląda telewizję z całą rodziną albo siedzi na środku łąki - jednak nagle przypominamy sobie, że cały czas jest na łańcuchu. Ta absurdalna sytuacja kontrastuje z dramatycznym tonem historii i dodaje filmowi specyficznego, nieoczekiwanego charakteru. Scenarzyści sprawnie grają emocjami widza, stopniowo wprowadzając poczucie niepewności i moralnego dyskomfortu. Z czasem nasze podejście do sytuacji staje się ambiwalentne - nie wiemy już, komu tak naprawdę kibicować. Naturalnym odruchem jest współczucie ofierze, jednak im więcej dowiadujemy się o Tommym, tym bardziej jest nam obojętny. Twórcy manipulują widzem w podobny sposób, w jaki Chris i jego rodzina manipulują samym bohaterem - poprzez psychologiczny gaslighting i emocjonalne „pranie mózgu”. Na duży plus zasługuje natomiast sama lokacja - dom położony na kompletnym odludziu, w którym spędzamy około 80% czasu ekranowego. Miejsce to buduje atmosferę tajemnicy i izolacji, a jednocześnie posiada specyficzny, niepokojący urok. Duża w tym zasługa Jana Komasy, którego reżyserska ręka wyraźnie nadaje filmowi charakter i intrygujący wygląd. Największym problemem filmu okazuje się niestety jego trzeci akt, który po bardzo dobrych dwóch trzecich seansu sprawia wrażenie wymuszonego i nielogicznego. Rozwiązanie fabularne wydaje się nieracjonalne, a tempo gwałtownie przyspiesza, przez co produkcja zaczyna przypominać kino akcji zamiast konsekwentnie budowanego thrillera psychologicznego. To, co było skrupulatnie rozwijane przez większą część filmu, zostaje nagle zniszczone w łatwy sposób, który jest niesamowicie wygodny dla scenarzystów. „Dobry chłopiec” to produkcja zdecydowanie warta obejrzenia, choć jednocześnie bardzo specyficzna, przez co niektórzy szybko się od niej mogą „odbić”. Porusza interesujące kwestie społeczne i zostawia widza z refleksją, nie będąc jedynie kolejnym schematycznym horrorem czy thrillerem, lecz kinem wymagającym i mającym coś do powiedzenia. Mimo pewnych minusów, film stoi na wysokim poziomie i jest świetnym przykładem współczesnego kina eksperymentalnego. Teraz pozostaje tylko czekać na kolejny projekt Jana Komasy, który ciągle podnosi swoją poprzeczkę możliwości i powoli podbija międzynarodowe kino dzięki swoim nietypowym i nowatorskim pomysłom. Ocena filmu „Dobry chłopiec”: 5-/6 zdj. Recorded Picture Company

Czytaj więcej

Netflix szykuje kontynuację hitu – „Dojrzewanie” dostanie drugi sezon!

  • Emanuel Bobrowski
  • 0

Miniserial „Dojrzewanie” okazał się ogromnym sukcesem Netfliksa – zdobył uznanie krytyków i widzów, a także wywołał szeroką społeczną dyskusję. Opowiadająca o 13-letnim Jamie Millerze (Owen Cooper), który zamordował swoją koleżankę z klasy, produkcja dotarła na czwarte miejsce listy najchętniej oglądanych anglojęzycznych seriali Netfliksa w historii, z wynikiem 114,5 miliona odsłon od premiery 13 marca. Teraz wiele wskazuje na to, że otrzyma kolejny sezon.

Czytaj więcej

Bella Ramsey wciąż rozchwytywana! Aktorka trafi do żeńskiego więzienia w drugim sezonie serialu „Czas”

  • Karol Urbański
  • 0

Pamiętacie o serialu „Czas” sprzed dwóch lat, w którym w rolach głównych wystąpili Sean Bean i Stephen Graham? W zeszłym miesiącu produkcja BBC doczekała się przedłużenia na 2. sezon, a dziś dowiedzieliśmy się, kogo zobaczymy w rolach głównych. W jednej z kreacji wystąpi gwiazda hitowego „The Last of Us”, czyli Bella Ramsey.

Czytaj więcej

Stephen Graham dołącza do Daisy Ridley w filmie o pierwszej kobiecie, która przepłynęła kanał La Manche

  • Karol Urbański
  • 0

Angielski aktor Stephen Graham, który wsławił się rolami w takich serialach, jak „Zakazane imperium”, „Tabu” czy „Peaky Blinders” dołączył do obsady filmuYoung Woman And The Sea”. W głównej roli produkcji, która powstaje dla platformy Disney+ zobaczymy Daisy Ridley, czyli Rey z najnowszej trylogii „Gwiezdnych Wojen”.

Czytaj więcej