„Aladyn 2” – wszystko, co wiemy o sequelu aktorskiego widowiska Disneya. Które piosenki trafią do filmu?

Choć pierwsze wzmianki o kontynuacji aktorskiej przeróbki „Aladyna” słyszeliśmy niemal natychmiast po tym, jak Disney odnotował potężny sukces filmu w globalnym boxoffisie, w ostatnim roku doniesienia o następnej części umilkły niemal zupełnie. Poniżej podsumowujemy, co do tej pory wiemy o planowanym sequelu i przypominamy jakie piosenki mogłyby znaleźć się w oprawie muzycznej.

Informacją o oficjalnym starcie przygotowań do realizacji „Aladyna 2” przedstawiciele Disneya podzielili się jeszcze na początku 2020 roku. Dzięki źródłom portalu The Hollywood Reporter dowiedzieliśmy się wówczas, że w drugiej części powrócą gwiazdy „jedynki”: Mena Mssoud, Naomi Scott i Will Smith, jako kolejno Aladyn, Dżasmina i Dżin. Za kamerą powtórnie stanąć miał Guy Ritchie, który poza aktorskim „Aladynem” odpowiada też za takie hity jak „Jeden gniewny człowiek”, czy „Dżentelmeni”. Dodajmy, że na tak wczesnym etapie przygotowań wytwórnia nie podpisała jeszcze z twórcami i obsadą żadnych kontraktów (i stan ten nie zmienił się aż do drugiej połowy 2021 roku – więcej o tym za chwilę) O samym zamyśle na sequel wspomniał też wówczas producent pierwszego filmu, Dan Lin:  

Rozpatrujemy pomysły na sequel. Kiedy robiliśmy tamten film, to chcieliśmy zrobić go po prostu najlepiej jak się da i pozwolić widowni na pokazanie nam, czy chcą zobaczyć następną część. No a widownia najwyraźniej chce zobaczyć więcej. Oglądali ten film mnóstwo razy. Dostaliśmy mnóstwo listów od fanów, którzy na film zabrali swoich przyjaciół i swoje rodziny. Na pewno jest więcej do opowiedzenia w tej historii. Potraktujemy, to jak potraktowaliśmy pierwszą część, a więc nie będziemy kopiować kadr po kadrze, tego co już zostało zrobione. (...) Bez zdradzania zbyt wiele – z pewnością eksplorujemy, gdzie możemy zawędrować z tą franczyzą.

Aladyn 2” będzie oryginalną historią, a nie adaptacją istniejących animowanych sequeli

Disnejowskie widowiska live-action stawiały do tej pory przede wszystkim na przetwarzanie istniejących filmów animowanych w formę live-action, ale wszystko wskazuje na to, że sequel „Aladyna” postawi na odrębność względem poprzednich historii. Przypomnimy, że w kreskówkowym kanonie istnieją nie tylko dwie pełnoprawne kontynuacje („Powrót Dżafara” z 1994 roku oraz „Aladyn i król złodziei” z 1996 roku), ale i liczący sobie blisko dziewięćdziesiąt odcinków serial, który debiutował na Disney Channel („Powórt Dzafara”, który pominął kina i telewizję, pojawił się natychmiast w wydaniach domowych, jako niebezpośredni finał pierwszego sezonu tamtego serialu). 

O planach na postawienie na świeżą fabułę wspominał w zeszłym roku portal Variety. Według doniesień z Disneya, „Aladyn 2” ma pominąć wydarzenia „Powrotu Dżafara” i „Króla złodziei” i zamiast tego nawiązać w fabule do innych wątków zaczerpniętych z „Księgi tysiąca i jednej nocy” (czyli zbioru około trzystu baśni i legend, z którego pochodzi oryginalna opowieść o Aladynie). Producenci aktorskiego sequela mieli odbyć szereg spotkań ze scenarzystami, podczas których padły propozycje wobec zaadaptowania motywów z wybranych rozdziałów. Dodajmy, że w pochodzącej z IX-X wieku „Księdze” znalazły się między innymi opowieści o żeglarzu Sindbadzie i Ali Babie.

Za tekst filmu mają odpowiedzieć John Gatins („Kong: Wyspa Czaszki”) i Andrea Berloff („Straight Outta Compton”, „World Trade Center”). Nowi scenarzyści zastąpili autorów „jedynki”, Johna Augusta i samego Guya Ritchiego.

Mena Massoud omawia postępy prac nad „Aladynem 2” – ostatnie doniesienia o filmie

Mena Massoud jako Aladyn

Po raz ostatni kwestię przygotowań do realizacji sequela poruszył Mena Massoud, czyli odtwórca głównej roli. W krótkim wywiadzie we wrześniu zeszłego roku, aktor wyjawił, że obsada wciąż nie podpisała kontraktu z Disneyem, ponieważ nie zakończyły się jeszcze prace nad scenariuszem. 

Wciąż nad nim pracują. Usiłują doprowadzić do realizacji [tego filmu]. Tyle wiem. Jak możecie sobie wyobrazić, obsada to z reguły ostatni element układanki, więc zanim dojdzie do zatrudnienia aktorów, wytwórnia ma mnóstwo innych zmartwień. Oczywiście mam dużą nadzieję na to, że wszyscy, Naomi, Will i ja, będziemy mieli okazję powrócić. Reszta obsady, Marwan [Kenzari], Navid [Negahban], Nasim [Pedrad], też. Ale w chwili obecnej wiem tylko tyle, że piszą scenariusz. (...)

Wraz z niepewnym statusem obsady, potwierdzenia wciąż nie doczekał się również angaż Guya Ritchiego (ubiegłoroczny raport serwisu TheDisInsider sugerują wręcz, że reżyser mógł zrezygnować z projektu). Wiemy natomiast, że w sequel wciąż uwikłani są wcześniejsi producenci, wspomniany już Dan Lin oraz Jonathan Erich.

Przypomnijmy, że obok „Aladyna 2”, Disney planuje też realizację aktorskiego spin-offa mającego skoncentrować się na postaci księcia Andersa, którego w pierwszym filmie zagrał Billy Magnussen. Książę Anders, władca fikcyjnej krainy nazywanej Skanland był jednym z kandydatów na męża księżniczki Dżasminy. Więcej informacji o filmie w tym miejscu

„Arabska noc”, „Czy miłość ma sens” – jakie piosenki usłyszymy w drugiej części „Aladyna”? 

Ponieważ, jak już wspomnieliśmy, drugi „Aladyn” nie będzie stanowił bezpośredniej adaptacji żadnej z produkcji animowanych, nie możemy mieć pewności, czy w filmie znajdzie się którakolwiek z piosenek z kreskówkowych sequeli. Można jednak założyć, że przez soundtrack przewinie się przewodnia piosenka franczyzy, czyli skomponowana przez Alana MenkenaArabska noc”. Przypomnijmy, że w oryginalnej animacji, w polskim dubbingu zaśpiewał ją Krzysztof Tyniec, zaś zarówno do sequela, jak i serialowej wersji „Aladyna” swoje wykonanie przygotował Jacek Wójcicki. Z kolei w adaptacji live-action nową aranżację anglojęzycznej wersji piosenki zaśpiewał Will Smith

O ile twórcy sequela postanowią zaadaptować wybrane kompozycje z oprawy pierwszej animowanej kontynuacji, czyli „Powrotu Dżafara”, istnieje szansa, że w „dwójce” usłyszmy piosenki, które w polskiej wersji językowej przełożono w 1994 roku jako „Pracuję sam od dziś”, „Przyjaciół stracić to grzech”, „Byle kto” i „Czy miłość ma sens”. Za rodzime wykonania odpowiadali wówczas między innymi Ryszard Nawrocki, Kacper Kuszewski i Olga Bończyk. Warto dodać, że muzykę do „Powrotu Dżafara” (i „Króla złodziei”) napisał Mark Watters, który zastąpił Menkena na stanowisku kompozytora. 

 

Źródło: Comicbook.com / THR / Variety / zdj. Disney