„Odyseja” Christophera Nolana nie zwalnia tempa. Widowisko osiąga znakomite wyniki w światowym box office, a we wtorek dołożyło imponujące 20 milionów dolarów wpływów. Sukces filmu najwyraźniej nie robi jednak wrażenia na Elonie Musku, który po raz kolejny zaatakował produkcję i zapowiedział, że jeszcze w tym roku sztuczna inteligencja stworzy jego własną wersję eposu Homera.
AI kontra Nolan?
Jeszcze przed premierą filmu Musk krytykował reżysera, twierdząc, że „Nolan stracił swoją integralność”. Teraz miliarder ponownie uderzył w twórcę, publikując wygenerowany przez AI klip inspirowany „Odyseją”. Według Muska jego model sztucznej inteligencji Grok Imagine ma osiągnąć taki poziom, że jeszcze przed końcem roku będzie w stanie stworzyć pełnometrażową adaptację eposu Homera. „Przed końcem tego roku Grok Imagine stworzy pełnometrażowy film The Odyssey, który będzie historycznie wierny i zgodny ze sztuką Homera.”
Wypowiedź Muska pojawiła się zaledwie dzień po ogłoszeniu, że powstanie pełnometrażowa, w całości wygenerowana przez AI adaptacja „Odysei”. Za projekt odpowiada brytyjski inżynier Ash Koosha, którego „Dreams of Violet” przeszło już do historii jako pierwszy w pełni wygenerowany przez sztuczną inteligencję film pokazany na prestiżowym festiwalu Tribeca.
100 milionów dolarów dla Mela Gibsona?
Na tym jednak nie koniec. Musk zasugerował również, że chętnie przeznaczyłby nawet 100 milionów dolarów na stworzenie alternatywnej „Odysei” w reżyserii Mela Gibsona. Według miliardera film miałby być maksymalnie wierny realiom historycznym – od okrętów, przez uzbrojenie i stroje, aż po obsadę. Co więcej, cały dialog miałby zostać zaczerpnięty bezpośrednio z poematu Homera i być wypowiadany w starożytnej grece.
Pomysł brzmi niezwykle ambitnie, a sam Gibson rzeczywiście ma doświadczenie w realizacji monumentalnych widowisk historycznych. W jego dorobku znajdują się między innymi „Braveheart – Waleczne Serce”, „Apocalypto”, „Przełęcz ocalonych” oraz „Pasja”. Na razie wszystko pozostaje jedynie w sferze spekulacji. Choć dla Muska wyłożenie 100 milionów dolarów nie stanowiłoby większego problemu, trudno sobie wyobrazić, by Mel Gibson znalazł czas na realizację tak ogromnego przedsięwzięcia.
Reżyser jest obecnie całkowicie pochłonięty postprodukcją dwóch części „Zmartwychwstania Chrystusa”, których premiery planowane są odpowiednio na 2027 i 2028 rok. To właśnie ten projekt pozostaje jego absolutnym priorytetem. Jedno jest jednak pewne – sukces „Odysei” Christophera Nolana wywołuje ogromne emocje, a Elon Musk nie zamierza przestać prowokować. Nawet jeśli jego pomysły nigdy nie doczekają się realizacji, dyskusja o przyszłości kina i roli sztucznej inteligencji dopiero się rozkręca.
zdj. Universal