Po serii aresztowań za zakłócanie porządku i kłótnie w barach Ezra Miller wpadł w kolejne kłopoty. Tym razem gwiazdor „Flasha” został oskarżony o zaopatrywanie nieletniej osoby w używki takie jak alkohol, marihuana i LSD. Aktorowi zarzuca się także stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej.
W marcu Miller został aresztowany przez miejscową policję na Hawajach po tym, jak awanturował się w jednym z barów. Aktor zaczął zachowywać się agresywnie po rozpoczęciu karaoke, miał wykrzykiwać w kierunku klientów i używać przekleństw, a następnie wyrwać mikrofon 23-letniej uczestniczce zabawy. Przepychanki zakończyły się atakiem Millera na 32-letnego mężczyznę grające go w darta. Aktor został aresztowany i wypuszczony za kaucją. Para, która oskarżyła go o napaść, złożyła później wniosek o zakaz zbliżania się dla Millera i stwierdziła, że po opuszczeniu aresztu aktor pojawił się w ich domu i groził śmiercią oraz ukradł paszport kobiety i portfel mężczyzny. W kwietniu Ezra Miller ponownie został aresztowany przez miejscową policję, tym razem pod zarzutem napaści drugiego stopnia. Policja donosiła, że aktor został poproszony o opuszczenie prywatnej posesji w Pahoa na Big Island, co go zdenerwowało i doprowadziło do tego, że miał rzucić krzesłem w 26-letnią kobietę. Atak spowodował powstanie widocznej rany na głowie, a Miller został aresztowany i przewieziony do miejscowego komisariatu, a następnie zwolniony z aresztu po przeprowadzeniu odpowiednich czynności.
Sprawdź też: Nowy „Predator” trafi na Hulu w języku Komanczów. To pierwszy taki film w historii. Co z premierą w Polsce?
Problemy Millera z prawem sprawiły, że studio Warner Bros. wstrzymało realizację wszystkich kolejnych projektów z jego udziałem, ale mówiło się, że aktor nie stracił roli we „Flashu”, który został już nakręcony i czeka na ewentualne dokrętki. Najnowsze problemy Ezry Millera mogą jednak zmusić włodarzy wytwórni do podjęcia nieco bardziej radykalnych kroków. Aktorowi zarzucono bowiem dostarczanie alkoholu i narkotyków nieletniej osobie. Oskarżenie wysnuli rodzice Tokaty Iron Eyes, która spotkała Miller jeszcze w 2016 roku, kiedy miała 12 lat. Rodzice nastolatki twierdzą, że Tokata nawiązała wówczas bliższą relację z Millerem, która narażała ją na niebezpieczeństwo. W 2017 roku dziewczyna miała pojawić się między innymi w Londynie na planie filmu „Fantastyczne zwierzęta”. Rodzice dziewczyny twierdzą, że aktor dostarczał jej alkohol, marihuanę i LSD, a jego relacja zakłóciła edukację Tokaty i doprowadziła do tego, że w grudniu zeszłego roku nastolatka rzuciła naukę w prywatnej szkole w Massachusetts. Z wniosku złożonego przez rodziców w sądzie wynika, że w styczniu tego roku udali się oni do domu Millera w Vermont, aby zabrać córkę i zastali ją tam bez prawa jazdy, kluczyków do samochodu, karty płatniczej i innych rzeczy niezbędnych do samodzielnego przemieszczania się. Rodzice Tokaty twierdzą też, że znaleźli na ciele córki siniaki, które miał spowodować Ezra Miller. Po powrocie do domu Tokata znowu uciekła do Nowego Jorku, gdzie spotkała się z aktorem i wyruszyła z nim w podróż do Vermont oraz Los Angeles.
Sama Tokata wydała na swoim Instagramie oświadczenie, w którym zanegowała narrację rodziny i jej przyjaciół na temat jej stabilności psychicznej. Nastolatka stwierdziła także, że Ezra Miller zapewniał jej wyłącznie pełne miłości wsparcie podczas trudnego okresu żałoby, który przechodziła przez ostatnie miesiące po stracie przyjaciela. Wniosek rodziców Tokaty, w którym w imieniu córki wnoszą o wydanie zakazu zbliżania się dla Millera, ma zostać rozpatrzony w sądzie w przyszłym miesiącu.
źródło: tmz.com / zdj. Warner Bros.