Inspiracją dla postaci Moffa Gideona był inny kultowy antybohater „Gwiezdnych Wojen”

Szczęśliwie dla swoich fanów, Giancarlo Esposito lubi opowiadać o swoich rolach – zdradzać szczegóły z planu i w detalach opisywać inspiracje stojące za kreacjami. Wczoraj pisaliśmy o tym, jak aktor zniszczył trzy darksabery podczas prac nad 2. sezonem „The Mandalorian”. Dziś dowiecie się jaka postać posłużyła mu jako ścisłe źródło inspiracji w portretowaniu Moffa Gideona.

Omawiając produkcję platformy Disney+ w obszernym wywiadzie dla IMDb, Esposito ujawnia, że obrazując Gideona, wzoruje się na Lordzie Vaderze:

Myśląc o tym, kim jest ta postać, zadajesz dużo pytań, a ja natychmiast pomyślałem sobie „wow, James Earl Jones, Darth Vader”. Jak ta postać wpłynęła na moje życie. Kto chował się pod tym hełmem, kim był człowiek pod tym strojem. To jest część osobowości Moffa Gideona, ale wiesz co? Ja nie muszę nosić hełmu.

W kolejnej części wywiadu Esposito dodaje, że zastanawiając się, kim mógłby być Moff Gideon, doszedł do wniosku, że chciałby opowiedzieć postać, o której „moglibyśmy pomyśleć, że jest zdolna uratować wszechświat”. Komentarz jest o tyle interesujący, że pierwszy sezon (w którym Esposito pojawił się zaledwie w dwóch odcinkach) nie pozwolił widowni na odgadnięcie motywacji za planami Gideona – zwłaszcza jego planów związanych z pozyskaniem Baby Yody. Niewykluczone, że w kontynuacji Gideon okaże się być postacią nieco bardziej niejednoznaczną. 

Prace nad drugą serią serialu od Disney+ ruszyły jeszcze w listopadzie zeszłego roku, na chwilę po wyemitowaniu pierwszego odcinka. Bob Iger ujawnił bowiem ostatnio, że premiery nowych epizodów gwiezdnowojennej serii o łowcy nagród możemy spodziewać się w październiku.  

Źródło: ScreenRant.com / zdj. Disney