Jeremy Renner rok temu był bliski śmierci. Teraz jest gotowy na powrót do Marvela

Rok temu Jeremy Renner uległ poważnemu wypadkowi z udziałem pługa śnieżnego i tylko cudem uniknął śmierci. Po miesiącach długiej rehabilitacji aktor wrócił właśnie na plan jednego ze swoich seriali, a teraz zapowiedział, że będzie też gotowy do bardziej wymagających projektów takich jak superbohaterskie produkcje Marvela.

Czy Jeremy Renner wróci do Marvela? Aktor zapowiada gotowość

Na początku zeszłego roku Renner uległ koszmarnemu wypadkowi, próbując uratować swojego siostrzeńca. Aktora przygniótł kilkutonowy sprzęt odśnieżający, w wyniku czego doznał złamania wielu kości. Gwiazdor trafił do szpitala w krytycznym stanie, a lekarze, walcząc o jego życie, przeprowadzili kilka skomplikowanych operacji. Aktor stracił mnóstwo krwi, miał ponad 30 złamań i mógł stracić jedną z nóg, ale ostatecznie lekarzom udało się ocalić zarówno życie Rennera, jak i jego wszystkie kończyny. Renner spędził w szpitalu dwa tygodnie, ale przez kolejne miesiące przechodził rekonwalescencje i ciężką rehabilitację.

Dopiero w tym roku aktor był w stanie wrócić do pracy i zameldował się w styczniu na planie serialu „Burmistrz Kingstown” od platformy Paramount+. Podczas długiego powrotu do kondycji aktor był też przekonany, że zdoła sprostać bardziej wymagającym projektom takim jak superbohaterskie produkcje Marvela. Teraz gwiazdor potwierdził, że będzie gotowy do ponownego zagrania Clinta Bartona aka Hawkeye'a: „Zawsze jestem gotowy” – przekonywał Renner. „Będę wystarczająco silny, to na pewno. Będę gotowy”.

Sprawdź też: Christopher Nolan to najlepszy i najważniejszy filmowiec naszych czasów – tak twierdzi twórca „Diuny.

Jeremy Renner w Marvelu

Dla Rennera powrót do Marvela byłby też istotny z innego powodu. Aktor był wspierany przez wielu przyjaciół z planu podczas swojego pobytu w szpitalu: „Cała ekipa była przy moim łóżku. Byli ze mną przez cały okres rekonwalescencji, więc… jeśli mnie chcą, mogą mnie mieć. To byłoby coś”. Aktor przyznał, że cały każdego dnia czeka go walka o powrót do sprawności i przyznał, że będzie musiał borykać się z konsekwencjami wypadku przez całe życie: „Powrót do zdrowia będzie częścią reszty mojego życia i nie mogę się tego doczekać. Zawsze jest coś do zrobienia, aby stać się lepszym, silniejszym, szczęśliwszym, zdrowszym i na to właśnie czekam”.

Na razie nie jest jednak jasne, jakie plany Marvel ma w stosunku do postaci Bartona. Nie słychać na razie żadnych informacji na temat drugiego sezonu serialu „Hawkeye”, ale oczywiście bohater mógłby pojawić się w jakiejś roli w następnych filmach o Avengersach

źródło: ew.com / zdj. Marvel / Depositphotos