Koniec złudzeń. TEGO filmu Quentin Tarantino na pewno NIE nakręci

Quentin Tarantino potwierdza, że będzie uparcie konsekwentny w swojej decyzji na temat zakończenia kariery. Legendarny reżyser zapowiadał, że nakręci dziesięć filmów i cały czas obstaje przy swoim. To oznacza, że nie doczekamy się trzeciej częściKill Billa”. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości fanów, potwierdził to właśnie sam Tarantino.

Koniec spekulacji: „Kill Bill” nie dostanie kontynuacji

Trwająca od lat sag plotek i spekulacji – podsycana niekiedy przez samego Tarantino – właśnie się skończyła. Pomimo nadziei wielu fanów mamy już pewność, że trzecia część Kill Billa nie powstanie. Głos w tej sprawie zabrał sam reżyser i potwierdził, że jego ostatnim filmem będzie zupełnie inny projekt. „Nie widzę tego. Mój ostatni film opowie o krytyku filmowym i rozegra się w latach 70. ubiegłego wieku” – Tarantino zapowiedział w wywiadzie dla DeMorgen. Reżyser obalił tym samym wszelkie spekulacje na temat tego, że miałby powrócić do świata Czarnej mamby.

Sprawdź też: HBO sprzedało „Kompanię braci” i inne seriale Netfliksowi!

Przez ostatnie lata otwarcie mówiło się, że Quentin Tarantino rozważa powrót do bohaterów znanych z filmu „Kill Bill”. Szukając projektu na swój ostatni film, reżyser coraz częściej wspominał właśnie o kontynuowaniu historii Panny Młodej i jej córki. W 2019 roku w jednej rozmowie z dziennikarzami ujawnił nawet, że gdyby zdecydował się na zrealizowanie produkcji, to chciałby obsadzić w filmie córkę Umy Thurman, czyli Mayę Hawke znaną między innymi z serialu „Stranger Things”. Reżyser dodawał wówczas, że spotkał się z Umą Thurman i omawiał z nią pomysł na ewentualną kontynuację:

Myślę, że to mógłby być powrót do postaci po dwudziestu latach i pokazanie Panny Młodej oraz jej córki BB, które przez 20 lat żyły w spokoju, który zostaje nagle zburzony. Teraz Panna Młoda i BB muszą uciekać, a sama idea obsadzenia Umy [Thurman] i jej córki Mayai [Hawke] w tym filmie jest cholernie ekscytująca.

Projekt ciągle pozostawał jednak niepewny, a na początku zeszłego roku ekscytacją fanów studziła w wywiadzie Uma Thurman, która podkreślała, że jakiekolwiek prace nad pomysłem nad trzecią częścią „Kill Billa” pozostały w przeszłości. Poniżej przytaczamy fragment wypowiedzi aktorki. 

Tak naprawdę, to nie mogę nic o tym powiedzieć. To znaczy, przez lata o tym dyskutowano. Faktycznie rozważano powstanie trzeciej części, ale było to bardzo dawno temu. W najbliższym czasie nie widzę tego na horyzoncie. Nienawidzę rozczarowywać ludzi. Każdy chciałby, żeby projekt doszedł do skutku, ale myślę, że nie ma go na horyzoncie.

To będzie ostatni film Quentina Tarantino. Co o nim wiemy?

Od momentu, w którym reżyser „Pulp Fiction” potwierdził światu, jakim filmem zamknie swoją karierę za kamerą, pojawiło się wiele spekulacji na temat tego, o czym i o kim miałaby opowiedzieć produkcja zatytułowana „The Movie Critic”. W jednym z wywiadów Tarantino potwierdził w końcu, że film zabierze widzów do Los Angeles późnych lat 70. XX wieku i skupi się na bohaterze określanym jednym z najbardziej wpływowych krytyków filmowych w historii. 

Sprawdź też: „Castlevania” mogła otrzymać adaptację live-action. Nie zgadniecie, kto miał zagrać główną rolę.

Początkowo mówiło się, że w centrum historii znajdzie się kobieca bohaterka, która okazać się może legendarna krytyczka Pauline Kael. Z czasem Tarantino jednak zdementował tę informację i wyznał, że — choć film zainspirowany został prawdziwą postacią — protagonistą będzie mężczyzna. Nowym faworytem jest William Mangold, działający w latach 70. krytyk filmowy i historyk filmów pornograficznych, o którym filmowiec wspomniał w swojej książce „Cinema Speculation”.

zdj. Andrea Raffin / Depositphotos.com / The Weinstein Company