Mel Gibson po latach wraca do historii Jezusa i tym razem chce zrobić to w epickim, wręcz szalonym stylu. Z najnowszych doniesień wynika, że jego dwuczęściowy projekt „Zmartwychwstanie Jezusa”, który obecnie kręcony jest już w Rzymie, będzie najbardziej ambitny projekt w karierze Gibsona.
„Zmartwychwstanie Jezusa” kręcone kamerami IMAX
Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że produkcja ma budżet na poziomie 200 milionów dolarów (po 100 milionów na każdą część). To kwota praktycznie niespotykana w świecie filmów religijnych. Teraz źródła zaznajomione z produkcją donoszą, że Gibson zaplanował z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, że film zostanie przynajmniej częściowo nakręcony kamerami IMAX. Ta decyzja wyraźnie sugeruje, że istnieje już umowa na szeroką dystrybucję kinową w IMAX w 2027 roku, co będzie znaczącą zmianą stylu w porównaniu z „Pasją”, która stawiała na surową intensywność, a nie na widowiskowość techniczną.
Najbardziej zaskakujący pozostaje jednak sam budżet filmów. „Zmartwychwstanie Jezusa” jest tworzone jako dwa oddzielne filmy, a teraz mówi się już, że każda część ma kosztować od 100 do 125 milionów dolarów. Łączny budżet produkcji wynosi około 250 milionów dolarów, co czyni go zdecydowanie najdroższym filmem – lub filmami – wyreżyserowanym przez Gibsona.
Źródła wskazują również, że kontynuacja będzie mocno opierać się na efektach wizualnych. Sam Gibson określił projekt jako niezwykle ambitny, a nawet porównał go do odlotu po kwasie. Historia podobno zawiera zakrojone na szeroką skalę bitwy aniołów i demonów, a także zstąpienie Chrystusa do piekieł – surrealistyczne, widowiskowe podejście, wyraźnie mające na celu uzasadnienie ogromnego budżetu i przyciągnięcie współczesnej, globalnej publiczności.
Kolejna istotna zmiana względem oryginału to to, że dialogi tym razem będą po angielsku, a nie po aramejsku czy hebrajsku. Podobno decyzja ta jest podyktowana obawami o dostępność i chęcią uniknięcia zniechęcenia szerszej publiczności. Produkcja rozpoczęła się w październiku i, ze względu na rozmiar i złożoność materiału, ma być kontynuowana przez najbliższe miesiące. Zakończenie produkcji, według kilku członków ekipy, planowane jest wstępnie na czerwiec 2026 roku.
Jak informowaliśmy wcześniej, Jim Caviezel i Monica Bellucci nie powrócą do swoich ról z poprzedniej części. Zamiast nich w filmie pojawi się w dużej mierze nowa obsada, na czele z fińskim aktorem Jaakko Ohtonenem w roli Jezusa. Mariela Garriga wcieli się w Marię Magdalenę, Kasia Smutniak w Marię, Pier Luigi Pasino w Piotra, a Riccardo Scamarcio w Poncjusza Piłata. W obsadzie jest również Rupert Everett, choć jego rola pozostaje nieujawniona. Studio Lionsgate oficjalnie zaplanowało dwuczęściową premierę filmu „Zmartwychwstanie Chrystusa” na 26 marca 2027 roku i 6 maja 2027 roku.
zdj. Lionsgate