Netflix wydał majątek na film Tarantino. Brad Pitt zgarnął 40 mln dolarów

Wielkimi krokami zbliża się premiera filmu „The Adventures of Cliff Booth” w reżyserii Davida Finchera. Produkcja powstaje dla Netfliksa i stanowi rozwinięcie historii przedstawionej w filmie „Pewnego razu… w Hollywood”. Z najnowszych informacji wynika, że streamingowy gigant przeznaczył wyjątkowo duży budżet na ten tytuł, a znaczna jego część powędrowała do Brada Pitta.

 Netflix zapłacił majątek za kontynuację „Pewnego razu w Hollywood

The Adventures of Cliff Booth” to doskonały przykład filmu, w którym znaczną część budżetu stanowią koszty obejmujące wynagrodzenia głównych twórców. Za udział w filmie Brad Pitt ma otrzymać około 40 mln dolarów. Reżyser David Fincher otrzyma wynagrodzenie w wysokości 20 mln dolarów i tyle samo, czyli 20 mln dolarów, ma otrzymać też Quentin Tarantino za scenariusz, zachowując jednocześnie prawa do materiału źródłowego. Łącznie koszty wynagrodzenia tej trójki wynoszą około 80 mln dolarów. Netflix był także skłonny dorzuci do tego kolejne miliony za udział w projekcie Leonardo DiCaprio. Mówiło się, że aktor miał otrzymać propozycję zgarnięcia 3 mln dolarów za krótki występ gościnny, jednak ostatecznie nie zdecydował się na udział w projekcie.

Sprawdź też: Netflix podkręca tempo – kwiecień pełen hitów, które będziesz chciał obejrzeć!

Według doniesień całkowity budżet filmu The Adventures of Cliff Booth” wynosi około 200 mln dolarów. Honorarium Davida Finchera na poziomie 20 mln dolarów plasuje go w wąskim gronie najlepiej opłacanych reżyserów współczesnego kina. Do tej grupy należą m.in. Peter Jackson („King Kong”), Christopher Nolan („Oppenheimer”), Ridley Scott („Napoleon”), a także Martin Scorsese, który za realizację „Irlandczyka” dla Netfliks otrzymał podobne wynagrodzenie.

W ostatnich latach wysokie kontrakty podpisali również Rian Johnson (seria „Knives Out”) oraz James Cameron („Avatar: The Way of Water”).

zdj. Netflix