W wieku 74 lat odszedł amerykański aktor Gregory Itzin, znany między innymi za sprawą roli Charlesa Logana w serialu „24 godziny”.
O śmierci aktora poinformował reżyser i producent kultowego serialu stacji FOX, a prywatnie bliski przyjaciel Itzina, Jon Cassar. „Odszedł mój przyjaciel” – czytamy na Twitterze. „Był nie tylko jednym z najbardziej utalentowanych aktorów, z jakimi miałem zaszczyt współpracować, ale i po prostu niesamowitym facetem. Jego rodzina z 24 godzin będzie za nim tęsknić, mieliśmy wobec niego wyłącznie szacunek i uwielbienie. Zostawiłeś po sobie ślad, teraz spoczywaj w pokoju”.
Sprawdź też: Odszedł kolejny aktor z „Miasteczka Twin Peaks”. Nie żyje Lenny Von Dohlen znany z roli Harolda Smitha.
Itzin dołączył do obsady „24 godzin” na etapie wyemitowanego w 2005 roku czwartego sezonu. Wcielał się w rolę prezydenta Charlesa Logana, jednego z najlepiej ocenianych antagonistów tej serii. Kreacja w serialu z Kieferem Sutherlandem przyniosła mu dwie nominacje do statuetki Emmy. W dorobku Itzina znajduje się też między innymi pięć różnych ról w uniwersum „Star Treka” (na przestrzeni lat aktor pojawił się w seriach o podtytułach „Enterprise”, „Voyager” i „Stacja kosmiczna”) oraz gościnny angaż w sitcomie „Przyjaciele”, w ktorym zagrał ojca Mike'a Hannigana (Paul Rudd).
Poza dorobkiem filmowo-telewiwizyjnym, Gregory Itzin często pojawiał się też na deskach teatru. Za udział w nagrodzonej Pulitzerem sztuce „The Kentucky Cycle” otrzymał nominację do statuetki Tony.
Źródło: Radio Times / zdj. FOX