Od lat marzył o zagraniu w MARVELU. W końcu dostanie szansę w „Deadpoolu 3”!

Trzeci film o Deadpoolu będzie czerpał z multiwersum pełnymi garściami i da widzom okazję do zobaczenia wielu znajomych twarzy z poprzednich produkcji. Okazuje się jednak, że debiut Ryana Reynoldsa w Marvelu zostanie wykorzystany też do tego, aby pokazać bohaterów, którzy od lat pragnęli dołączyć do świata komiksowych filmów.

Uwaga! Artykuł zawiera możliwe SPOILERY na temat obsady filmu „Deadpool 3”.

Kolejny mutant pojawi się w filmie „Deadpool 3”? Nowe doniesienia

Od kilku tygodni trwają prace na planie filmu „Deadpool 3”, a doniesienia z planu ujawniają, że produkcja będzie pełna gościnnych występów. Przecieki zapowiadają, że nowa produkcja Marvela będzie dla fanów filmowych produkcji o X-Menach tym, czym „Spider-Man: Bez drogi do domu” był dla miłośników Pajączka, czyli nostalgicznym powrotem wielu znanych twarzy. Okazuje się jednak, że na ekranie zagości też inny z aktorów, który do tej pory w roli mutanta się nie pojawił, ale był blisko dołączenia do superbohaterskiego świata. Film o Deadpoolu ma mu pozwolić zrealizować to marzenie.

W filmie mają pojawić się bohaterowie znani z poprzednich filmów z serii X-Men, czyli Storm grana przez Helle Berry, Famke Jannsen grająca Jean Grey i James Marsden wcielający się w Cyclopsa. Ostatnio mówiło się też, że gościnny występ zaliczy Ben Affleck w roli Daredevila. Widać więc gołym okiem, że scenariusz chce mocno wykorzystywać możliwości multiwersum. Najnowszy przeciek z planu dorzuca do tej listy jeszcze jednego bohatera. Jedno z wiarygodnych źródeł twierdzi, że swoje sceny ostatnio na planie „Deadpoola 3” kręcił nie kto inny jak Channing Tatum!

Sprawdź też: James Gunn ujawnia, czego NIE zobaczymy w nowym „Supermanie”.

Aktor przez lata był łączony z solowym filmem o przygodach Gambita, jednego z popularniejszych mutantów, którego w filmie „X-Men Geneza: Wolverine” zagrał Taylor Kitsch. O solowym projekcie Gambita, który Channing Tatum traktował jako spełnienie marzeń, mówiło się jeszcze na przełomie 2017 i 2018 roku, kiedy w końcu studio 20th Century Fox zaczęło kompletować obsadę, ale ostatecznie plany na jego zrealizowanie pokrzyżowała fuzja z Disneyem, który przekreślił wszystkie komiksowe projekty będące w rozwoju.

Channing Tatum i gambit.jpg

O tym, jak bardzo Tatum był zaangażowany w projekt, mogliśmy dowiedzieć się z jednego z wywiadów, w których przyznał, że wręcz przeżył traumę po skasowaniu projektu. Aktor dodawał, że nie był w stanie oglądać innych filmów Marvela, bo tak bardzo zależało mu na tym, aby wcielić się w Gambita: „Kochałem tę postać. To było zwyczajnie bardzo przykre. Czułem się, jakbym stracił przyjaciela, bo byłem już tak bardzo gotowy, aby go zagrać” – przyznał. Wygląda na to, że w końcu będzie miał okazję, aby zrealizować swoje marzenie, chociaż nie powinniśmy oczekiwać, że Gambit pojawi się w filmie na dłużej. Będzie to raczej krótkie cameo, ale może otworzy aktorowi drzwi do kolejnych występów? Kto wie.

Film „Deadpool 3” zadebiutuje 3 maja 2024 roku. Oprócz Ryana Reynoldsa w filmie zobaczymy też m.in. Hugh Jackmana jako Wolverine'a, Morenę Baccarin jako Vanessę oraz Matthew McFadyena („Sukcesja”) i Emmę Corin („The Crown”). W obsadzie nie powróci natomiast Zazie Beetz.

źródło: MyTimeToShineHello / zdj. Natalia Kononchuk / Depositphotos.com / Paramount Pictures / Marvel