Robert Downey Jr. wraca do Marvela! Gwiazdor przejmie rolę potężnego złoczyńcy

Stało się! Po czterech latach od słynnego pstryknięcia i pokonaniu Thanosa aktor Robert Downey Jr. zdecydował się na powrót do Marvela. Co jednak zaskakujące, aktor nie pojawi się w kolejnych projektach jako klasyczny Iron Man. Okazuje się, że Kevin Feige stojący na czele Marvel Studios przygotował dla gwiazdora nieco inną rolę i tym razem Downey Jr. będzie przeciwnikiem potężnych Avengersów!

Po tym, jak Tony Stark oddał swoje życie w filmie „Avengers: Koniec gry” i pokonał Thanosa oraz jego armię, fani zadawali sobie tylko jedno pytanie: czy Iron Man powróci? Sami przedstawiciele Marvela twierdzili, że Tony Stark nie żyje i nie ma planów na jego powrót. W podobnym tonie wypowiadał się też sam Robert Downey Jr. twierdzący, że jego podróż z rolą Iron Mana dobiegła końca. W jednym z wywiadów aktor zapewniał, że wycisnął z postaci wszystko, co się dało i chce w najbliższym czasie skupić się na realizacji innych projektów.

Sprawdź też: Czy Chris Evans wróci jako Kapitan Ameryka? Aktor zabrał głos.

Granie Tony'ego i Iron Mana było trudnym zadaniem, musiałem odnaleźć tę postać. To było dziesięć niezwykłych lat, kreatywnie satysfakcjonujących. (...) Zrobiłem z tą postacią wszystko, co się dało i chciałbym robić teraz inne rzeczy. Jestem już w wieku średnim, patrzę za siebie i wiem, że jest to zakończona część mojej podróży. Jestem bardzo wdzięczny, że mogło mi się to przytrafić. (...) Najważniejsze to ewoluować. Najgorsze co można zrobić to stać sobie na drodze. (...)

Z czasem okazało się jednak, że dobrze na rozstaniu Downeya z Marvelem nie wyszedł zarówno sam aktor, jak i studio należące do Disneya. Film „Doktor Dolittle”, który miał być dla gwiazdora kolejnym kasowym hitem pokazującym, że to jego nazwisko jest głównym czynnikiem przyciągającym widzów do kin, zaliczył spektakularną klapę finansową i zebrał z kin na całym świecie tylko 251 mln dolarów przy budżecie na poziomie 175 mln dolarów, co oznaczało dla studia Universal Pictures stratę sporej sumki. Porażka filmu wstrzymała zapędy innych wytwórni do angażowania się w projekty z Downeyem, a jedynym filmem, który miałby szansę przywrócić aktora do pierwszej ligi Hollywood pozostała kontynuacja przygód Sherlocka Holmesa. Ze względu na problemy ze scenariuszem trzeci film z serii utknął jednak w martwym punkcie i na razie nie doczeka się szybkiej realizacji. Po wielkim wydarzeniu, jakim była premiera filmu „Avengers: Koniec gry” stopniowy zjazd zaliczał też sam Marvel. Słabsze wyniki finansowe, odpływ fanów i coraz głośniejsze narzekanie na poziom produkcji oraz ich techniczne aspekty były przez długi czas lekceważone przez włodarzy wytwórni, ale w ostatnich miesiącach czara goryczy się przelała po tym, jak gigantyczną wpadką finansową okazała się nowa produkcja o Ant-Manie. Do tego doszły przetasowania na najważniejszych stanowiskach w firmie i wizerunkowa wpadka dotycząca sprawy Jonathana Majorsa. Aktor wcielający się w Kanga i mający być główną gwiazdą najbliższej fazy MCU został aresztowany przez nowojorską policję i oskarżony o napaść na swoją partnerkę.

Sprawdź też: Filmowe i serialowe premiery tygodnia: „Air”, „Bullet Train”, „Awantura”, serial „Grease” i inne.

Robert Downey Jr. wraca do Marvela jako złoczyńca!

kang.jpg

Zakulisowe źródła donoszą, że prezes Disneya, Bob Iger zwołał w ostatnich dniach nadzwyczajne spotkanie najważniejszych osób w Marvelu i zażądał od swoich dyrektorów natychmiastowego rozwiązania tego problemu. Kevin Feige i jego zespół stanął przed zadaniem znalezienia sposobu na zastąpienie aktora, który miał odgrywać kluczową rolę w najbliższych filmach i serialach oraz stanąć na czele obsady kolejnego filmu z serii „Avengers”. Furtkę do łatwiejszego rozwiązania tej sprawy dało włodarzom Marvela wprowadzone niedawno Multiwersum i istnienie nieskończonej liczby alternatywnych wersji Kanga granego do tej pory przez Majors. Przecieki ujawniają, że studio zdecydowało, że od teraz głównym antagonistą filmów i seriali zostanie nowa wersja Kanga połączona z Iron Manem – bohater będzie dysponował zarówno potężnymi umiejętnościami charakteryzującymi Kanga, jak i zaawansowaną technicznie zbroją, co uczyni go niemal niepokonanym. Studio chce w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i rozwiązując problem z Majorsem przywrócić na ekrany Roberta Downey Jr., który ponownie ma być siłą napędową zwalniającego MCU i przyciągnąć do kin fanów, którzy rozstali się z Marvelem po śmierci Tony'ego Starka.

Nie wiemy jeszcze, w której produkcji nowa wersja Kanga zostanie wpleciona w aktualne wydarzenia MCU, ale niewykluczone, że stanie się to już w drugim sezonie serialu o Lokim, w którym zgodnie z wcześniejszymi przeciekami miało pojawić się kilka wariantów złoczyńcy. Niektóre ze źródeł sugerują, że jednym z nich będzie właśnie ten grany przez Roberta Downey Jr.

Źródło: PRIMA APRILIS / zdj. Marvel