Tim Burton opowie o 15-metrowej kobiecie. To remake niskobudżetowego horroru z lat 50.

Tim Burton wkrótce zabierze się za promowanie długo zapowiadanego sequela „Soku z żuka”, lecz zobowiązania marketingowe nie przeszkadzają mu w przyjmowaniu kolejnych projektów. Kultowy filmowiec stanie za kamerą nowej wersji klasycznego niskobudżetowego horroru sci-fi.

Tim Burton znowu będzie pracował dla Warnera

O następnym filmie Burtona – twórcy mającego w dorobku takie produkcje jak „Batman”, „Wednesday”, „Alicja w Krainie Czarów”, czy „Gnijąca panna młoda” – poinformowano w nowym raporcie serwisu Deadline. Czytamy w nim, że amerykański filmowiec przygotuje odświeżoną wersję dreszczowca „Atak kobiety o 50 stopach wzrostu”.

Pierwowzór w reżyserii Nathana Hertza debiutował w 1958 roku. Opowiadał historię pewnej zamożnej kobiety (w głównej roli pojawiła się Allison Hayes), która przeżywa spotkanie z istotami pozaziemskimi i w jego następstwie wzrasta do gigantycznych rozmiarów. Zyskawszy nową perspektywę (dosłownie) bohaterka postanawia wymierzyć zemstę niewiernemu mężowi.

Deadline potwierdza, że Burton zajmie się wyreżyserowaniem filmu dla Warner Bros. Pictures (to z tą wytwórnią Burton współpracował ostatnio przy drugim „Soku z żuka”). Scenariusz remake'u przygotuje z kolei Gillian Flynn, autorka „Zaginionej dziewczyny” Davida Finchera i serialu „Utopia”, który kilka lat temu debiutował w ofercie serwisu streamingowego Prime Video.

Atak kobiety o 50 metrach wzrostu

Warto dodać, że oryginalna wersja „Ataku kobiety o 50 stopach wzrostu” doczekała się już jednego remake'u. W roku 1993 film na podstawie dreszczowca Nathana Hertza zrealizowała stacja HBO. Główną rolę w filmie (noszącym w Polsce tytuł „Atak kobiety olbrzyma”) zagrała wówczas Daryl Hannah (będąca również producentką). Z kolei za kamerą pojawił się Christopher Guest.

Sprawdź też: Na ten film w streamingu czekaliście! Widowisko akcji z 2023 roku już na HBO Max!

Choć przeróbka nie cieszyła się większą popularnością, oryginalny „Atak” po dziś dzień cieszy się statusem kultowego,a odniesienia do filmu często pojawiają się w bieżącej popkulturze. W 2019 roku piosenkarka Lana Del Rey nawiązała do produkcji w jednym z bardziej popularnych teledysków „Doin' Time”. Rok później bezpośrednia aluzja do filmu pojawiła się w pierwszym sezonie animowanego serialu „Harley Quinn” – w jednym z odcinków Poison Ivy osiąga ogromne rozmiary i terroryzuje Gotham City, przyjmując na moment plakatową pozę bohaterki Allison Hayes. 

 Źródło: Bloody Disgusting / zdj. YouTube / Warner Bros.