To będzie ostatni film Quentina Tarantino. Co o nim wiemy? Obsada pełna gwiazd

Quentina Tarantino zaczyna nabierać kształtów. Potwierdzono właśnie, kiedy rozpoczną się prace na planie produkcji zatytułowanej „The Movie Critic”. Kogo zobaczymy w obsadzie pożegnalnego filmu od legendarnego reżysera?

Kto zagra w ostatnim filmie Quentina Tarantino? Jest potencjalna data premiery

Przez cały zeszły rok pojawiały się informacje na temat postępów nad dziesiątym i ostatnim filmem Quentina Tarantino. Niestety nie doszło ostatecznie do startu zdjęć, w czym przeszkodził między innymi wybuch protestów aktorów i scenarzystów w Hollywood, który na długie miesiące sparaliżował filmowy przemysł. Z najnowszych informacji wynika jednak, że prace na planie „The Movie Critic” rozpoczną się w końcu jesienią tego roku w Los Angeles.

Ostatnio potwierdzono, że kontrakt na jednej z ról w filmie podpisał Brad Pitt, z którym reżyser współpracował już dwukrotnie przy okazji „Bękartów wojny” i „Pewnego razu w Hollywood”. Nie mamy na razie pewności, czy Pitt wcieli się w głównego bohatera filmu, czy może przypadnie mu ponownie rola drugoplanowa. Wcześniej z główną rolą łączony był już Paul Walter Hauser.

Sprawdź też: Te dwa seriale Polacy oglądają teraz najchętniej. To największe hity na Netflix.

Brad Pitt i Tom Cruise

FIlm opowie historię mężczyzny piszącego recenzje filmów dla magazynu dla dorosłych „The Popstar Pages”. Chociaż tożsamość głównego bohatera była przedmiotem wielu spekulacji, to sam Quentin Tarantino nie zdecydował się jeszcze na jej ujawnienie. Niektórzy sugerowali, że będzie to postać prawdziwego krytyka filmowego z lat 70. Jima Sheldona, a inni wskazywali na jego kolegę po fachu Williama Marigolda – reżyser przyznał, że zarówno Sheldon, jak i Marigold odcisnęli wpływ na jego pasji do kina.

W swoim dziesiątym filmie Tarantino chce postawić na zebranie wyjątkowo imponującej obsady. Ostatnio pojawiły się przecieki ujawniające, że jedną z ról epizodycznych w filmie negocjuje Tom Cruise. Prace nad filmem „The Movie Critic” mają też posłużyć jako okazja do ponownego zjednoczenia obsady jednego z najbardziej kultowych filmów reżysera, czyli produkcji „Pulp Fiction”. Mówi się o zaangażowaniu do obsady Samuela L. Jacksona, Johna Travolty, Umy Thurman, a także Bruce'a Willisa, który co prawda skończył aktorską karierę ze względu na problemy zdrowotne, ale Tarantino chciałby oddać hołd aktorowi w swoim ostatnim filmie. Z obsadą łączeni byli też: stały współpracownik reżysera Kurt Russell oraz Leonardo DiCaprio.

Sprawdź też: Ten weekend należy do filmowych premier! Co obejrzeć na Netflix, HBO Max, Prime Video i Apple TV+?

Pulp Fiction obsada

Ponieważ produkcja ma się rozpocząć jesienią tego roku, możemy spodziewać się w najbliższych tygodniach nowych szczegółów na temat fabuły filmu i jego obsady. Jako że będzie to ostatnia produkcja Tarantino, istnieje spora szansa, że reżyser będzie chciał pokazać swój film podczas festiwalu w Cannes, co jeszcze mocniej podgrzeje atmosferę związaną z jego kinową premierą.

Aby do tego doszło, to jesienne zdjęcia muszą jednak przebiec zgodnie z planem, a przy wprowadzeniu filmu do Cannes w 2025 roku możemy oczekiwać, że do kin film trafi jesienią przyszłego roku. I tak będzie to najdłuższa przerwa pomiędzy kolejnymi filmami w karierze Tarantino. Ostatni projekt reżysera, czyli „Pewnego razu w Hollywood” debiutował na ekranach kin w 2019 roku. Ostatni raz aż sześć lat na film Taranitno musieliśmy czekać po premierze „Jackie Brown” z 1997 roku, kiedy to „Kill Bill” trafił do widzów w 2003 roku.

źródło: Production Weekly / zdj. Miramax