To jedna z największych porażek w historii. „Supergirl” tonie w kinach

Długi weekend z okazji amerykańskiego Święta Niepodległości przyniósł kilka niespodzianek w kinach, ale jedno jest pewne – największym przegranym okazała się „Supergirl”. Film miał być kolejnym filarem nowego DC Universe, tymczasem już w drugi weekend zanotował jeden z najgorszych spadków w historii ekranizacji komiksów. Produkcja nie tylko gwałtownie traci widzów w Stanach Zjednoczonych, ale również nie radzi sobie na rynkach zagranicznych. Dla Warner Bros. i DC Studios to bardzo niepokojący sygnał.

„Supergirl” zalicza katastrofalny drugi weekend

Film z Milly Alcock w roli głównej zarobił w amerykańskich kinach zaledwie 9,6 mln dolarów podczas drugiego weekendu wyświetlania. To oznacza spadek o 74,1% względem weekendu otwarcia, czwarty największy spadek drugiego weekendu w historii filmów komiksowych oraz drugi największy spadek w historii kinowych filmów DC.

Jeszcze bardziej wymowne jest porównanie z innymi produkcjami studia.

Najniższe drugie weekendy filmów DC (ostatnie 20 lat):

  • „Shazam! Gniew bogów 9,5 mln dolarów
  • „Supergirl 9,6 mln dolarów
  • „Blue Beetle 12,8 mln dolarów 
  • „Flash 15,1 mln dolarów

Co ciekawe, gorzej poradziły sobie jedynie: „Wonder Woman 1984” (5,4 mln dolarów) orz „Legion Samobójców: The Suicide Squad” (7,4 mln dolarów), jednak oba filmy debiutowały w czasie pandemii COVID-19, gdy kina działały z ograniczoną liczbą miejsc, a jednocześnie trafiały na platformę HBO Max. Na rynkach międzynarodowych film dołożył jedynie 9,4 mln dolarów, notując spadek aż o 63,1%.

Dla porównania: „Madame Web” w drugi weekend poza USA zarobiła 10,5 mln dolarów, przy spadku 59,1%. Łączne zagraniczne wpływy „Supergirl” wynoszą obecnie 42 mln dolarów z 78 rynków. Po dodaniu amerykańskich wpływów film osiągnął zaledwie 100,4 mln dolarów na całym świecie. To wyjątkowo słaby wynik, zwłaszcza że: budżet produkcji wyniósł około 175 mln dolarów, a
kwota ta nie obejmuje kosztów marketingu, które przy blockbusterach tego typu często sięgają kolejnych 100–150 mln dolarów. Analitycy przewidują obecnie, że film zakończy kinową karierę z wynikiem 130–145 mln dolarów na świecie. Oznaczałoby to jedną z największych finansowych porażek w historii współczesnych ekranizacji DC.

„Minionki 3” wygrywają, ale również zawodzą

Na pierwszym miejscu amerykańskiego box office znalazły się „Minionki 3”, jednak Universal również ma powody do rozczarowania. Film zebrał: 36,4 mln dolarów podczas tradycyjnego trzydniowego weekendu oraz 61,4 mln dolarów podczas pięciodniowego weekendu z okazji 4 lipca.

Jest to jednak najniższe otwarcie w historii serii „Minionki”. Do tego także najniższe otwarcie całej franczyzy „Gru, Dru i Minionki” i pierwszy film z serii, który nie przekroczył 100 mln dolarów w trzydniowy weekend otwarcia.

Za granicą animacja dorzuciła 85 mln dolarów podczas drugiego weekendu, co daje 98,4 mln dolarów łącznie na 69 rynkach. Globalnie daje to 159,8 mln dolarów, przy budżecie wynoszącym około 80 mln dolarów (bez marketingu). Prawdziwym zwycięzcą weekendu może być jednak „Toy Story 5”. Film zebrał kolejne 31 mln dolarów, notując spadek o 56,2%, mimo że od piątku był wyświetlany w 450 kinach mniej niż tydzień wcześniej. Po zaledwie 16 dniach animacja zgromadziła już 366,4 mln dolarów w Stanach Zjednoczonych. To jedna z najszybciej zarabiających animacji w historii i czwarta najszybsza animacja, która przekroczyła 350 mln dolarów w USA.

Prognozy mówią o 400 mln dolarów już w przyszły weekend i końcowym wyniku między 470 a 500 mln dolarów na rynku amerykańskim. Podczas trzeciego weekendu wyświetlania na rynkach zagranicznych produkcja zgromadziła 69,3 mln dolarów, notując bardzo mały spadek na poziomie zaledwie 25,1% względem poprzedniego weekendu. To znakomity rezultat, szczególnie biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję w kinach. Dużą rolę odegrał świetny debiut filmu w Japonii, który znacząco napędził międzynarodowe wpływy.

Łącznie poza Stanami Zjednoczonymi film zgromadził już 398 mln dolarów z 52 rynków. Dla porównania, na tym samym etapie wyświetlania „Super Mario Bros. Film” zebrał na rynkach zagranicznych 72,1 mln dolarów podczas trzeciego weekendu, co oznacza, że „Toy Story 5” utrzymuje bardzo zbliżone tempo. Budżet filmu wyniósł około 275 mln dolarów (bez kosztów marketingu), jednak już teraz wiadomo, że inwestycja okaże się ogromnym sukcesem finansowym dla Disneya i Pixara. Eksperci przewidują, że już w przyszły weekend światowe wpływy przekroczą 850 mln dolarów. Obecne prognozy są niezwykle optymistyczne. Jeśli animacja utrzyma dobre tempo i nie odczuje mocno konkurencji ze strony Minioków, jej końcowy wynik może zamknąć się w przedziale 1,05–1,2 mld dolarów. Wszystko wskazuje więc na to, że „Toy Story 5” stanie się kolejnym miliardowym sukcesem w historii kultowej serii.

Świetne wyniki zanotował również historyczny dramat „Young Washington” od Angel Studios. Film zebrał 20,8 mln dolarów w zaledwie 2700 kinach, osiągając średnią około 7700 dolarów na kino. To drugi najlepszy weekend otwarcia w historii Angel Studios i wynik lepszy od takich hitów studia jak „Sound of Freedom” (19,7 mln USD), „The King of Kings” (19,4 mln USD), „Cabrini” (7,2 mln USD) czy „Homestead” (6,1 mln USD). Lepszy start w historii studia miał jedynie film „David”, który otworzył się kwotą 22 mln dolarów.

Box Office – zestawienie wyników z amerykańskich kin (3-5 lipca)

Lp. Pp. Tytuł Przychód z weekendu Zmiana% Liczba kin Łączne wpływy w USA Dni od premiery
1 (new) Minionki i straszydła $36,400,000   4,243 $61,441,000 5
2 (1) Toy Story 5 $31,000,000 -56% 3,975 $366,348,690 17
3 (new) Young Washington $20,847,688   2,700 $20,847,688 3
4 (2) Supergirl $9,600,000 -74% 3,602 $58,470,000 10
5 (5) Dzień objawienia $6,000,000 -27% 2,702 $105,312,000 24
6 (3) Obsesja $5,300,000 -45% 2,640 $245,318,000 52
7 (6) Backrooms. Bez wyjścia $3,308,387 -25% 2,396 $190,480,127 38
8 (4) Jackass: Best and Last $2,700,000 -68% 2,855 $14,690,000 10
9 (7) Straszny film (2026) $1,130,000 -63% 1,158 $106,252,000 31
10 (17) The Invite $800,708 +111% 28 $1,369,500 10

zdj. Warner Bros.