Tom Holland zagra w nowej wersji „Romea i Julii”. Co z rolą Spider-Mana?

Tom Holland odwiesza superbohaterski strój i będzie w najbliższym czasie zajęty zupełnie nowym projektem. Aktor zmierzy się z rolą najsłynniejszego kochanka świata sztuki, Romea z dramatu Szekspira.

Tom Holland zagra Romea na deskach teatru

Brytyjski aktor ogłosił wczoraj w mediach społecznościowych, że będzie miał dzisiaj dla swoich fanów wielkie ogłoszenie. Spora część widzów oczekiwała informacji o powrocie do roli Spider-Mana, ale okazało się, że w najbliższych miesiącach aktor będzie poświęcał się innemu projektowi i nie znajdzie czasu na ponowne wcielenie się w Petera Parkera. Holland zapowiedział, że tego lata będzie można oglądać go na deskach teatru w roli Romea.

Sprawdź też: Apple TV+ zapowiada filmy i seriale na 2024 rok. Szykuje się sporo dobra!

Gwiazdor Marvela wystąpi w nowej wersji dramatu Szekspira na londyńskim West Endzie. Produkcja „Romea i Julii” prawdopodobnie nie będzie przypominać klasycznej interpretacji, bowiem odpowiada za nią Jamie Lloyd, który pokazał już widzom swoje minimalistyczne i uproszczone wersje klasyków, takich jak „Cyrano de Bergerac”, „Mewa” i „Dom lalki”. W poprzednich dramatach Lloyda wystąpiły takie gwiazdy kina jak James McAvoy, Emilia Clarke, Tom Hiddleston czy Jessica Chastain, a jego zeszłoroczny „Dom lalki” nominowano do nagród Tony.

Kiedy Tom Holland wróci do roli Spider-Mana? Film szybko nie powstanie

Spider-Man nowy film

Przedstawienie będzie miało premierę w maju i zaplanowano, że będzie wystawiane przez 12 tygodni. Na razie nie wiemy jeszcze, kto zagra Julię. Angaż Hollanda w kolejny projekt, który pochłonie go na kilka miesięcy, nie jest na pewno dobrą informacją dla fanów oczekujących szybkiego powrotu Spider-Mana. Od ostatniej wizyty Petera Parkera na dużym ekranie minęły już przeszło dwa lata i wygląda na to, że perspektywa rozpoczęcia zdjęć w tym roku właśnie mocno się oddaliła.

Ostatnie przecieki sugerowały, że „Spider-Man 4” cały czas pozostaje w fazie planowania i jest obiektem sporu pomiędzy Marvelem i studiem Sony Pictures. Wytwórnie nie mogą ponoć dojść do porozumienia w kontekście tego, jak ma wyglądać nowy film o Pajączki.

Sprawdź też: „Avatar 7” też powstanie? James Cameron chce mieć swoje „Gwiezdne wojny”.

Stojący na czele Marvel Studios Kevin Feige chciałby, żeby „Spider-Man 4” był filmem o przyziemnym charakterze, a w siedzibie Sony panuje przekonanie, że produkcja powinna ponownie postawić na wyjątkowo imponujący rozmach realizacyjny. Sony chce też, żeby swoje role w filmie powtórzyli Tobey Maguire i Andrew Garfield.

zdj. Sony Pictures