W ciągu 2 lat odrzuciła role w „Casino Royale”, „Mission Impossible” i MCU. Dziś wyznaje: „czułam się winna”

Kilka dni temu pisaliśmy o przegapionych castingowych szansach Nicholasa Houlta, a teraz na pierwsze strony serwisów trafiła niedoszła część kariery aktorskiej Rachel McAdams, gwiazdy takich tytułów jak „Czas na miłość”, „Sherlock Holmes” czy „Wieczór gier”. Jak się okazuje, 45-letnia artystka odmówiła wielu lukratywnym propozycjom, i to zaledwie w przeciągu dwóch lat.

McAdams zaznaczyła swą ekranową obecność po raz pierwszy w 2001 roku w dwóch zapomnianych produkcjach telewizyjnych. Już rok później debiutowała na dużym ekranie za sprawą trzech filmów, z których ten najpopularniejszy — komediaGorąca laska” z Robem Schneiderem przykuł uwagę hollywoodzkich producentów. Przełom w karierze aktorki nastąpił już w 2004 roku, kiedy to w kinach pokazano „Wredne dziewczyny” oraz „Pamiętnik”.

W 2004 roku Rachel McAdams mogła podbić Hollywood. Czemu odrzucała role?

Po kasowych sukcesach tych projektów nazwisko McAdams okazało się bardziej rozchwytywane w kuluarach wytwórni, niż można było przypuszczać. Kolejne lata dla urodzonej w kanadyjskim London aktorki to przede wszystkim filmy komediowe, z których przed szereg wychodzą takie tytuły jak „Polowanie na druhny” czy „Rodzinny dom wariatów”. Kobieta wzięła udział w tych produkcjach kosztem takich obrazów jak „Casino Royale”, „Mission Impossible”, „Diabeł ubiera się u Prady” czy „Iron Man”. 

Po pracowitym okresie pierwszych lat XXI wieku McAdams postanowiła zrobić sobie krótką przerwę od aktorstwa, by na jakiś czas powrócić do rodzinnej Kanady i skupić się na sobie oraz rodzinie. Po hollywoodzkiej pauzie artystka zdecydowała się na skromny udział w kilku przedsięwzięciach niezależnych, a każdą dużą propozycję — pokroju pierwszego filmu o Bondzie z Danielem Craigiem — odstawiać na bok. Jak swą decyzję tłumaczy McAdams z perspektywy czasu?

Czułam się winna, że nie wykorzystałam szansy, jaką mi dano, bo wiedziałam, że jestem w naprawdę świetnym miejscu. Ale wiedziałam też, że to nie do końca współgra z moją osobowością i tym, czego potrzebuję, by zachować zdrowy rozsądek. Zdarzały się chwile niepokoju, w których zastanawiałam się, czy po prostu rzucam to wszystko i dlaczego to robię? Minęły lata, zanim zrozumiałam, co intuicyjnie robiłam.

Sprawdź też: Nie zapłacisz? Netflix zablokuje urządzenie. Walka z udostępnianiem haseł coraz bliżej Polski

Aktorka nie żałuje swoich wyborów. Co nowego u gwiazdy „Wrednych dziewczyn”?

rachel-mcadams-wredne-dziewczyny.png

Każdy z wyżej wymienionych projektów, w którym McAdams nie wzięła udziału, okazał się box office'owym sukcesem, w niektórych przypadkach — tak, jak w uruchamiającym MCU „Iron Manie” — gwarantującym nawet regularną pracę. Możemy domyślać się, że w kwestii „Casino Royale McAdams zaproponowano kreację dziewczyny Bonda Vesper Lynd, która ostatecznie trafiła do Evy Green. Z kolei w przypadku filmu Marvela mogła być to rola „Pepper”, asystentki tytułowego bohatera, którą otrzymała Gwyneth Paltrow.

Z czasem McAdams również przedostała się do Filmowego Uniwersum Marvela. Stało się to za sprawą pierwszego solowego filmu o Doktorze Strange'u, w którym Kanadyjka wcieliła się w Christine Palmer, chirurżkę i byłą partnerką protagonisty. Aktorka otwarcie przyznaje, że po czasie wewnętrznych rozważań na temat zaszłości jej kariery koniec końców nie ma do siebie żalu. Część jej dorobku — jak choćby wspomniane „Wredne dziewczyny” czy „Pamiętnik” — zapisały się zresztą na kartach amerykańskiej popkultury

Z pewnością były rzeczy, których żałowałam, że nie zrobiłam. No ale potem robię krok wstecz i mówię: „To była najlepsza osoba do tego zadania”.

Może zainteresuje Cię: Apple znowu rozdaje za darmo dostęp do swojej platformy. Skorzystają nawet powracający użytkownicy

Następnym projektem filmowym McAdams w kolejce do premiery jest dramat „Are You There God? It's Me, Margaret”, w którym aktorka wciela się w matkę tytułowej dziewczyny, granej przez Abby Ryder Fortson szóstoklasistki, przechodzącej wiek dojrzewania. Film jest adaptacją celebrowanej powieści Judy Blume o tym samym tytule, a wraz z kobietami jego obsadę tworzy również Kathy Bates. Więcej o tytule dowiecie się tutaj

Źródło: Variety / Zdj. Universal / Paramount