Warner zawiesza kontrakty czołowych twórców. Zaslav przekonuje, że chce zakończenia strajku

Prezes Warner Bros. Discovery wystąpił w ubiegły czwartek na konferencji organizowanej przez bank Goldman Sachs. Podczas przemówienia wskazywał, że priorytetowym zadaniem wytwórni jest doprowadzenie do zakończenia trwających strajków i umożliwienie scenarzystom i aktorom powrotu do pracy. W tym samym czasie jego wytwórnia kontynuuje zawieszenie kontraktów z najbardziej wpływowymi twórcami

„Jesteśmy firmą opartą na treści. Opowiadamy historie. Musimy zrobić, co tylko się da, by ludzie mogli powrócić do prac” – tłumaczył David Zaslav w ramach konferencji bankowego giganta. „Nasi pracownicy muszą być uczciwie wynagradzani. Jako cała branża musimy skupić się na tym – i skupiamy się – by rozwiązać ten konflikt sposób, który będzie uczciwy” – dodał. Oświadczenie Zaslava nadeszło zaledwie dzień po poinformowaniu inwestorów Warnera, jak bieżące protesty organizacji SAG-AFTRA i WAG wpłyną na najbliższy rok i w jakim stopniu odbiją się na inwestycjach wytwórni (warto dodać, że poprzednie prognozy zakładały, że strajki zakończą się we wrześniu). W raporcie mówi się, że strajki będą kosztowały wytwórnię od 300 do nawet 500 mln dolarów. A jednak, optymistyczne zapewnienia prezesa spółki pokryły się z raportami o wzrastającej liczbie kontraktów, które wytwórnia zawiesza ze swoimi flagowymi twórcami.

Czytaj też:

Kontrakty twórców „Teda Lasso” i „Velmy” zawieszone. Wstrzymanie współpracy czeka też studio J.J. Abramsa

O najnowszych posunięciach Warnera, podjętych w ramach oddziału WB Television, poinformowano w czwartek na łamach Deadline'u. W najświeższych doniesieniach z Hollywood czytamy, że wytwórnia postanowiła zawiesić łączące ją ogólne kontrakty z wieloma czołowymi twórcami. Na liście znaleźli się między innymi Greg Berlanti („Riverdale”, „Superman i Lois”), Bill Lawrence („Ted Lasso”) i Mindy Kaling („Velma”, „Życie seksualne studentek”).

Podobnego postanowienia ma w najbliższym czasie spodziewać się też J.J. Abrams, połączony kontraktem w ramach swojego studia produkcyjnego Bad Robot. Przypomnijmy, że filmowiec odpowiadający za większą część sequelowej trylogii „Gwiezdnych wojen” szykował dla telewizyjnego wydziału Warnera między innymi nowe odcinkowe przygody Johna Constantine'a, kultowego antybohatera z DC Comics. Jako główny producent zajął się też serialem animowanym „Batman: Caped Crusader”, który powstaje w ramach wytwórni Warner Bros. Animation i zadebiutuje w ofercie platformy streamingowej Prime Video. 

Dodajmy, że obecna fala zawieszeń kontraktów stanowi kontynuację polityki zapoczątkowanej przez Warnera jeszcze w maju tego roku. Jedną z pierwszych tego rodzaju decyzji miał otrzymać wówczas Chuck Lorre, twórca takich komediowych hitów jak „Dwóch i pół” czy „Teoria wielkiego podrywu”. W listach od wytwórni informowano, że kontrakty scenarzystów i producentów, których serie nie znajdują się na etapie produkcji bądź post-produkcji zostają bezterminowo zawieszone. Deadline dodaje jednak, że majowe postanowienia nie dotyczyły głównych współpracowników Warnera – ten proces miał rozpocząć się dopiero wraz z tym tygodniem. 

W kontekście możliwości zakończenia strajku na uczciwych warunkach warto przypomnieć, że kilka tygodni temu organizacja WGA zrzeszająca hollywoodzkich scenarzystów podała do informacji, ile każdą z większych wytwórni kosztowałoby przychylenie się ku propozycjom protestujących. Więcej informacji w tej sprawie znajdziecie pod tym adresem.

Źródło: Deadline / zdj. Warner Bros.