Mel Gibson w końcu znalazł swojego nowego Jezusa. Po tym, jak okazało się, że do roli Mesjasza w długo zapowiadanej kontynuacji „Pasji” nie wróci James Caviezel, reżyser musiał znaleźć nowego aktora, który podejmie się zagrania głównej roli. Prace na planie kontynuacji kasowego przeboju z 2004 roku rozpoczęły się w legendarnym rzymskim studiu Cinecittà, w tym samym miejscu, w którym Gibson nakręcił oryginał.