Obok „Czasu krwawego księżyca”, Apple ma w zanadrzu inne istotne widowisko: następny film, za kamerą, którego stoi Antoine Fuqua. Produkcja, którą w nowym raporcie określa się najlepszym przedsięwzięciem tego reżysera od czasu „Dnia próby”, może powędrować prosto do streamingu.