Drapieżny Kubuś Puchatek też zmienił wygląd. Nowa wersja postaci na fotce ze slashera „Krew i miód 2”

Nową wersję Tygryska już widzieliśmy – pora na Kubusia. W realizowanej wciąż kontynuacji „Krwi i miodu”, czyli „Puchatka” w konwencji slashera tytułowy bohater doczeka się kompletnie innego wyglądu. Za nową interpretację słynnego mieszkańca Stumilowego Lasu odpowiada Shaune Harrison, współtwórca efektów do „World War Z”, „Harry'ego Pottera” i „Gry o Tron”. 

Morderczy Kubuś Puchatek powraca. Kiedy premiera sequela „Krwi i miodu”?

Przypomnijmy, że drugi film, w którym zobaczymy odmienione wersje Kubusia i jego przyjaciół dysponuje znacznie wyższym budżetem od pierwowzoru, który zrealizowano za kwotę zaledwie 100 tysięcy dolarów. Sequel będzie jeszcze brutalniejszy od i tak już bardzo krwawego pierwszego rozdziału – zapowiadał niedawno scenarzysta i reżyser Rhys Frake-Waterfield. „Tym razem Puchatek i jego grupka opuszczą Stumilowy Las, by nawiedzić wyciszoną mieścinkę Ashdown” – zdradził o fabule sequela. W gromadce pod wodzą tytułowego bohatera znajdą się tym razem Królik, Tygrysek i Sowa.

Sam Kubuś Puchatek przeszedł na potrzeby kontynuacji gruntowną przemianę (jej efekt zobaczycie poniżej) – opisywał reżyser. W przypadku pierwszego filmu za stworzenie wizerunku głównej postaci zapłacono zaledwie 770 dolarów. Frake-Waterfield wyjawił natomiast, że znacznie większe finansowe zaplecze „Krwi i miodu 2” pozwoliło na przeznaczenie na projekt „niedźwiadka” kwoty aż 20 tysięcy dolarów.

Kubuś Puchatek Krew i miód 2 SEQUEl.JPG

W obsadzie „Kubusia Puchatka: Krwi i miodu 2” są Simon Callow (nominowany do nagrody BAFTA gwiazdor komedii „Cztery wesela i pogrzeb”), Tallulah Evans (w głównej roli), Scott Chambers („Doktor Jekyll”) wcielający się w Krzysia, Ryan Olivia („Ponury dom”) jako Kubuś oraz Peter DeSouza-Feighoney („Egzorcysta Papieża”) jako odmłodzona wersja tytułowego „misia”. W rolę Tygryska wcielił się z kolei Lewis Santer. Scenariusz „Krwi i miodu 2” napisał Matt Leslie. Na historię spisaną w tekście wpadł natomiast wspólnie z Frakiem-Waterfieldem.

Choć dokładna data premiery filmu nie została jeszcze ujawniona, najnowszy raport serwisu Bloody Disgusting wskazuje, że powrotu krwawego Puchatka możemy spodziewać się już w okolicach lutego przyszłego roku.

Źródło: Bloody Disgusting / zdj. Jagged Edge Productions / The Hollywood Reporter