Nie chcielibyście zobaczyć, jak bryka taki Tygrysek. Krwawe fotki z następnego „Kubusia Puchatka”

Na nowej fotce z realizowanej obecnie kontynuacji „Krwi i miodu”, czyli „Kubusia Puchatka” w konwencji dreszczowca, pojawił się Tygrysek, jeden z mieszkańców słynnego Stumilowego Lasu. Za zaprojektowanie krwiożerczej wersji tej klasycznej rozbrykanej postaci odpowiada Shaune Harrison, współtwórca efektów do „World War Z”, „Harry'ego Pottera” i „Gry o Tron”. 

Drugi film, w którym zobaczymy Kubusia i jego przyjaciół w wersji bardzo odmiennej od klasycznych przygód z książek A. A. Milne'a ma dysponować znacznie wyższym budżetem od pierwowzoru („jedynkę” zrealizowano za kwotę zaledwie 100 tysięcy dolarów), wprowadzić więcej groteskowo przekształconych postaci oraz nową obsadę. Możemy spodziewać się też, że film będzie jeszcze brutalniejszy od i tak już bardzo krwawego pierwszego rozdziału – zapowiada scenarzysta i reżyser Rhys Frake-Waterfield. „Tym razem Puchatek i jego grupka opuszczą Stumilowym Las by nawiedzić wyciszoną mieścinkę Ashdown” – zdradził o sequelu.

Koniecznie sprawdź też:

W obsadzie filmu znaleźli się Simon Callow (nominowany do nagrody BAFTA gwiazdor komedii „Cztery wesela i pogrzeb”), Tallulah Evans (w głównej roli), Scott Chambers („Doktor Jekyll”) wcielający się w Krzysia, Ryan Olivia („Ponury dom”) jako Kubuś oraz Peter DeSouza-Feighoney („Egzorcysta Papieża”) jako odmłodzona wersja tytułowego „misia”. W rolę widocznego na nowych zdjęciach Tygryska wciela się z kolei Lewis Santer.

Scenariusz „Krwi i miodu 2” napisał Matt Leslie. Na historię spisaną w tekście wpadł wspólnie z Frakiem-Waterfieldem.

Tygrysek Krew i miód 2 nowa fotka.JPG

zdj. Jagged Edge Productions